23.09.2007, 14:37
Szukam słów aby opisać ten Album. Tak, jak słusznie zauważył Tomek Dudageo okrelenie album pasuje tutaj idealnie. Szukam odpowiednich słów ale jako nie znajduje. Więc nie będę się silił. Po prostu chłonę te dwięki i czuje się bardzo dobrze. I jest mi z nimi dobrze. Szczere i płynšce prosto z serca. Chłonę teksty i zasłuchuje się jeszcze bardziej. Zadumane, bardzo refleksyjne. Zresztš tak jak cała płyta. Każdy utwór zasługuje na wyróżnienie ale nie potafię wyróżnić tego jednego. Czyż to nie fascynujšce? Zjawiskowa płyta. Bardzo stonowana i wyciszona. Choć ani jeden utwór wyciszony nie jest - zauważylicie? Nie ma ani jednej niepotrzebnej nuty i dwięku. Wszystko jest na swoim miejscu od poczštku do końca. Wielka muzyczna kultura i smak. Jasne, że to nie jest gitarowa płyta. Paradoksalnie płyta All The Roadrunning zasłyneła większš ilociš solówek jakich być może oczekiwalimy na Kill To Get Crimson. Ale na nowej płycie gitara jest. I bardzo subtelnie dopowiada historie. Jest na swoim miejscu. A gawędy Marka Knopflera snujš się i zawracajš mi w głowie. Czasami wystarczy jego szept czy mruczenie. A głos, wokal wspaniały i donony. Tak bardzo pasujšcy do folkowych pieni. Ta płyta jest zupełnie inna niż cztery wczeniejsze. Powiem więcej. Nie widzę jej w radiu ( w audycjach autorskich jak najbardziej) czy na listach przebojów. Nie ma nic wspólnego z nowoczesnymi trendami w muzyce. Jest starowiecka i jakby z innego wymiaru. Ale włanie tak miało być. A Mark fantastycznie wczuwa sie w swoich bohaterów. To jego wspomnienia i fascynacje kiedy był małym chłopcem. To jego flirt z przeszłociš. To cudowna przygoda. I chociaż coraz bardziej Mark odchodzi od swojej wczesnej twórczoci i chociaż coraz mniej przypomina nam o tym że zaczynał w rockowym zespole to ja chcę i marzy mi się aby przyszłoć przyniosła nam równie wspaniałš i poruszajacš muzyke. W wielu miejscach poruszajšcš do łez.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

