22.09.2007, 13:16
A ja czekam na płyty z Merlina, mam nadzieje, ze w poniedziałek już przyjdš...
Natomiast cena wersji z dvd to jest jaka masakra!!!!!!! Drożej niż na Zachodzie, ja co prawda zamówiłem ja za 74 zeta, ale to i tak mega drogo w porównaniu do np. Shangri-La (60-kilka w MM), a czytałem tu, ze cena nawet ok. 90... Jak to nazwać?
Natomiast cena wersji z dvd to jest jaka masakra!!!!!!! Drożej niż na Zachodzie, ja co prawda zamówiłem ja za 74 zeta, ale to i tak mega drogo w porównaniu do np. Shangri-La (60-kilka w MM), a czytałem tu, ze cena nawet ok. 90... Jak to nazwać?
A long time ago came a man on a track...

