15.09.2007, 15:53
Niesamowite w tej opowieci jest to że rzeczywiscie ma ona charakter rozmowy pomiędzy starszym malarzem a młodym które chce pójć w jego lady. I Mark bardzo przekonywujšco nam o tym opowiada. Zwrotki to prawie melodeklamacja a jak już zaczyna się refren to pozostaje na dłużej i chce się go nucić bez końca. Po prostu mistrzostwo. To mój hymn ostatnich dni 
ps. na forum MK News w skali od 1-5 cieszy się największym uznaniem.

ps. na forum MK News w skali od 1-5 cieszy się największym uznaniem.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

