12.09.2007, 14:53
Ja mam to samo. Od razu na koncercie zwrociłem na niš uwagę. Klasyka Markowoci, to co najbardziej kocham. Też ta piosenka cišgle chodzi za mnš.
Po pierwszych recenzjach na Forum dosć nie przechylnych (wieje nudš,brak pazura DS-owskiego,Mark słabszy technicznie, etc) obawialem się co to będzie.
Proszę Państwa Mark to jednak klasa i kawał historii muzyki .........nie,nie nie tak łatwo bedzie tš muzykę skrytykować i odłożyć do lamusa.
Zbyt dużo tu jest profesionalizmu,dojrzałoci, i po prostu muzyki, bo Mark to MUZYKA.
Po pierwszych recenzjach na Forum dosć nie przechylnych (wieje nudš,brak pazura DS-owskiego,Mark słabszy technicznie, etc) obawialem się co to będzie.
Proszę Państwa Mark to jednak klasa i kawał historii muzyki .........nie,nie nie tak łatwo bedzie tš muzykę skrytykować i odłożyć do lamusa.
Zbyt dużo tu jest profesionalizmu,dojrzałoci, i po prostu muzyki, bo Mark to MUZYKA.
We are the sultans of swing...

