08.09.2007, 11:47
Kuba87.
Kiedy faktycznie było tak, że płyty z USA czy Anglii miały lepszš jakoć dwięku.
Ot chociażby o fatalnej jakoci czeskie wydanie "On every Street".
Dzisiaj w Polsce bijš płyty takie wytwórnie jak "TAKT", która kiedy wydawała pirackie kasety. Nikt już o tym nie pamięta i firma zbija kokosy.
Sama produkcja płyty jest wszędzie podobna, różnice w dwięku może powodować dobieranie parametrów dwięku przed wyprodukowaniem płyty, ale nie sšdzę że duże firmy takie jak "Polygram Polska" majš na to zezwolenie.
Co do płyt Audiofilskich to oczywicie sš edycje 24Bit , sam proces nagrywania jest inny czy HDCD. Taka płyta Audiofilska (najczęciej z Jazzem i klasykš) jest pokrywana warstwš złota i kosztuje ok 200 zł. Mylę, że nie poczujesz różnicy, ale sš maniacy, którzy twierdzš, że kabel zasilajšcy musi być też doskonałej jakoci bo wpływa to na dwięk.
Pozdrawiam.
Kiedy faktycznie było tak, że płyty z USA czy Anglii miały lepszš jakoć dwięku.
Ot chociażby o fatalnej jakoci czeskie wydanie "On every Street".
Dzisiaj w Polsce bijš płyty takie wytwórnie jak "TAKT", która kiedy wydawała pirackie kasety. Nikt już o tym nie pamięta i firma zbija kokosy.
Sama produkcja płyty jest wszędzie podobna, różnice w dwięku może powodować dobieranie parametrów dwięku przed wyprodukowaniem płyty, ale nie sšdzę że duże firmy takie jak "Polygram Polska" majš na to zezwolenie.
Co do płyt Audiofilskich to oczywicie sš edycje 24Bit , sam proces nagrywania jest inny czy HDCD. Taka płyta Audiofilska (najczęciej z Jazzem i klasykš) jest pokrywana warstwš złota i kosztuje ok 200 zł. Mylę, że nie poczujesz różnicy, ale sš maniacy, którzy twierdzš, że kabel zasilajšcy musi być też doskonałej jakoci bo wpływa to na dwięk.
Pozdrawiam.

