15.08.2007, 04:30
Cytat:Originally posted by Robson@Aug 9 2007, 03:52 PMRobsonie (z calym szacunkiem do Twojej wiedzy i fascynacji Markiem) cieszę się, że po częsci nasze zdania sš zbieżne...
Nie zapominaj że to włanie wtedy DS osišgnęli sam szczyt. Okršżyli cały wiat wypełniajšc stadiony do ostatniego miejsca. Zauważyłem że słowo komercja odmieniane na różne sposoby nie przechodzi Ci przez usta PatiqueA nawet jeli jest to komercja, nie bójmy się jej. Komercja podana na najwyższym poziomie. Trzeba by sie było zastanowić czym w zasadzie jest komercja i co właciwie oznacza? Termin wymylony przez dziennikarzy muzycznych aby łatwiej się szufladkowało i dzieliło? Komercja istniała od zawsze czy teraz częciej posługujemy się tym okreleniem?
showtopic=1211&st=0]http://www.forum.knopfler.pl/index.php?showtopic=1211&st=0[/URL]
ps. jeli mówisz o drugim rozdzale DS to chyba nie masz na myli tylko płyty BIA a również i następna on every street a ona jest wybitnie komercyjna![]()
Oczywicie pojęcie komercji możne odbierać na różne sposoby. Dla mnie ze względu (jak to słusznie zauważyłe) zamiłowania do rocka progresywnego słowo "komercja" nie kojarzy się najlepiej. Z tego prostego względu, iż na przełomie lat 80- i 90-tych wiele zespołów chcšc przetrwać musiało grać bardziej pod publikę, a niżeli zgodnie z własneymi ambicjami (że wspomnę tylko The Moody Blues, Genesis, twór pt. Asia itp.).
Oczywicie jak słusznie zauważyłe komercja wišże się z kasš i "wypełnianiem stadionów do ostatniego miejsca". Tak samo było w przypadku Yes. Ich płyta "90125" okazała się ich największym sukcesem komercyjnym (zapewne ze względu na popularnoć "Owner Of A Lonely Heart"), ale czy aby artystycznym? - W żadnym wypadku.
Tak samo było z DS. Iloć sprzedanych egzemplarzy BIA nie przekłada się na ich wartoć artystycznš.
Nie ukrywam, że sš przykłady komercji w pozytywnym tego słowa znaczeniu, że wspomnę chociażby Marillion i sławetne "Misplaced Childhood". Tutaj masz połšczenie jednego i drugiego. "Kayleigh" na pewno wywindowało ich na szczyt i otworzyło na nowych słuchaczy, ale wspomniany singiel jest tylko dopełniem bardzo spójnej całoci.


A nawet jeli jest to komercja, nie bójmy się jej. Komercja podana na najwyższym poziomie. Trzeba by sie było zastanowić czym w zasadzie jest komercja i co właciwie oznacza? Termin wymylony przez dziennikarzy muzycznych aby łatwiej się szufladkowało i dzieliło? Komercja istniała od zawsze czy teraz częciej posługujemy się tym okreleniem?