10.08.2007, 23:27
Mi się lepiej słuchało jednak z winyla - w latach 80 (87?) chyba Pagart się szarpnšł podpisujšc jaki kontrakt i w Empiku można było kupić LOG... Zdarłem tę płytę tak, że była przeroczysta
Moim zdaniem płyta kompaktowa nie miała takiej dynamiki (a może to mój słuch już stępiał na staroć
). A słuchajšc solo w It Never Rains (genialna kaczka ^_^ ) odniosłem wrażenie, że MK używa kostki a nie palców - czy kto jeszcze ma takie odczucia?
Moim zdaniem płyta kompaktowa nie miała takiej dynamiki (a może to mój słuch już stępiał na staroć
). A słuchajšc solo w It Never Rains (genialna kaczka ^_^ ) odniosłem wrażenie, że MK używa kostki a nie palców - czy kto jeszcze ma takie odczucia?
Love Over Gold

