29.07.2007, 14:35
Zaproponowałbym takie tłumaczenie tego tekstu:
Zapowiadana Kill To Get Crimson Marka Knopflera jest najnowszš pozycjš w pokanym dorobku artysty, którego twórczoć obejmuje już trzy dziesięciolecia.
Prawie jak w żywo toczšcym się opowiadaniu, na jego najnowszej płycie spotyka się malarzy, grajków piewajšcych ballady przed położonym kapeluszem, lub też tańczšcych w szkolnym mundurku w rytm walca. Oraz naturalnie, nie może zabraknšć przegrywajšcych -bohatersko.
Wszystkie te postacie, zostajš obudzone do życia przez Knopflera w jego niekończšcej się podróży poprzez różnorodne style: od Folku do RocknRolla od dwięków wzorowanych na jego własnych idolach gitarowych aż po wpływy brytyjskiej muzyki akustycznej: choć wydaje się że ten ostatni nurt odgrywa u niego coraz większš rolę.
Ogólnie, album ten stanowi jednorazowš syntezę: brzmienie - jednego z najtrudniej do pomylenia, największych brytyjskich gitarzystów współgra z dwiękiem akordeonów, fletów i skrzypiec, łšczšc w wyborny sposób tony pochodzšce z instrumentów drwenianych, i tych, wzmocnionych elektronicznie.
Kill To Get Crimson został nagrany przez zespół wypróbowanych muzyków, m.inn. długoletniego współpracownika Guya Fletchera, i Chucka Ainlay. Jest to pišty album solowy, jeżeli liczyć tylko te, które nie zostały napisane jako muzyka do filmu. Poprzednio Knopfler wydał Shangri- La (2004) jak i wraz z Emmylou Harris fantastyczny album All The Roadrunning. Ten ostatni stał się międzynarodowym sukcesem, i przyniósł mu (jak i oczywicie Emmylou) pierwsze zwycięstwo w amerykańskim Top 20 (przy czym na licie pojawiło się jego własne nazwisko (bez nawišzania do DS).
Latem wystšpili też w paru koncertach.
Tytuł nowego albumu pochodzi z tekstu piosenki Let It All Go. Punktem wyjciowym były słowa pewnego artysty: za nieco karmazynu do szpachlówki mógłbym kogo zabić -dodaje Mark. Chciałem w ten sposób nawietlić, co to właciwie znaczy, jeżeli kto traktuje malarstwo jako swój jedyny i absolutny sens życia. Tak, co to naprawdę znaczy. Przy tym było dla mnie bardzo ważne, aby ten wštek zobaczyć w innym czasie: ta płyta opowiada w końcu o kim, kto wtedy był tak sławny, jak Damien Hirst dzi, lecz w zasadzie piszšc to mylałem o pónych latach trzydziestych: chodzi więc o twórczoć i sławę w okresie wojny.
Knopfler rysuje swoje obrazy i epizody niczym wyrtawny autor powieci: jednak cofa się przed objanianiem sensu swoich tekstów. Jak wiele innych aurtorów również MK traktuje lirykę swoich utworów jak co niemal mistycznego, czego nigdy nie da się zadawalajšco wyjanić, czy tym bardziej przeanalizować . Sš piosenki, w których zbliżam się do prawdziwych wydarzeń, do ludzi i ich historii, sš też inne momenty, kiedy czytam co, co innego widzę lub słyszę, i to włšczam w konkretny tekst. Czasami sš to drobiazgi, ułamki zaledwie
Generalnie nie wypowiadam się chętnie o konkretnym przesłaniu jakiej piosenki, ponieważ najczęciej jest tak, że piosenkš próbuje się dotknšć czego, o czym dokładnie nie da się opowiedzieć, nie da się też wyrazić, czym ona właciwie jest. Lub też jeste wiadom, faktu, że z takim wyjanieniem zestawiasz ze sobš rzeczy całkowicie mylnie, bo chcesz mieć konktretnš odpowied na twoje pytanie. Jednak co pewien czas wyłaniajš się wštki tekstu, którym się przyglšdam, i z nich mogę odczytać, co właciwie zrobiłem.Czasami nabiera to dopiero wtedy sensu, gdy gotowy jest cały album.
Okładka Kill To Get Crimson nawišzuje do życia Knopflera: na okładkę wybrałem obraz, powstały w 1958 roku : przedstawia on indyjskš dziewczynę, która chce kupić czerwony skuter opowiada Mark. Na tym obrazie era skuterów jeszcze nie nadeszła, a szyld oznaczajšcy osobę, niedługo prowadzšcš ten pojazd- nie zmienił się aż do dzi. Sam posiadam taki czerwony skuter, i on również teraz wyglšda mniej więcej tak samo. Włanie dla muzyka , był to szalenie interesujšcy czas: byłem wtedy jeszcze dzieckiem. Wiele
elmentów, które zainspirowały mnie przy powstawaniu tego albumu, pochodzš włanie z tego okresu.
Próbowałem przeplatać ze sobš najróżniejsze wštki muzyczne, a mojš najważniejszš intencjš było, by wejcia folkowe połšczyć spójnie z brzmieniem E-gitary, czyli co dokładnie dla mnie - i lepiej nie potrafię, i nie chcę tego opisać.
Tym razem Knopfler mógł sobie pozwolić na luksus, aby cały album nagrać w swoim własnym, i do tego celu wybudowanym studiu nagrań Britisch Grove Studios, którego w międzyczasie stał się współwłacicielem.
Wczeniej, swoje nagrania najczęsciej robiłem w sypialni, w małym domu, i musiałem stale odczekiwać, kiedy ustanie odgłos pracy robotników, lub, czy akurat nie będzie przelatywał nad domem samolot. przypomina Knopfler. Pracować w takim miejscu było deprymujšce, więc kiedy zdecydowałem się by swoje pienišdze zainwestować w prawdziwe studio.
Dlatego też przy budowie studia, korzystalimy z rozwšzań ze starej sypialni: w końcu tam nie miałem nigdy problemów z dzwiękiem. Odwrotnie: niektóre były nawet naprawdę dobre!
I tak jest teraz w studio, w którym pracuję jest po prostu wymienite. Tak perfekcyjne, że czasami nie mam ochoty ić do domu.- wyjanie dalej. I jeszcze jedna rzecz, którš na nowej płycie szczególnie cenię: przy nagraniach próbowałem stale wykorzystywać najlepsze rozwišzania ze dawnych technik, i łšczyć je z tym, co stało się możliwe w ostatnich latach. Mylšc o tym, trzeba jednoczenie uważać, by nie zachować się jak dziecko w sklepie ze słodyczami.W końcu cały pomysł studia powstał dlatego, ponieważ dla mnie znaczy ono więcej niż posiadanie jakiego jachtu.
Podczas, gdy Knopfler chętnie przypomina, że od czasu do czasu powraca do piosenek jego wczesnych muzycznych idoli, na przykład Hanka Marvina i Duane Eddy, dodaje równoczenie, że na jego nowym LP tak samo dużo miejsca zajmować będzie muzyka pochodzšca z tradycyjnych instrumentów. Gocinnie zagrajš mi.inn. na akordeonie Ian Lowthian, z którym Knopfler współpracował przy płycie A Shot At Glory (2002) i grajšcy na skrzypcach John Mc Cusker, który znany był dotyczczas głównie ze współpracy z Kate Rusby.
Oczywicie w knajpach grajšcych folk robiłem moje pierwsze muzyczne kroki: Folk był idealnym stylem, nie wymagajšcym kupna wzmacniacza umiecha się spoglšgajšc w przeszłoć Mark. I mój pocišg do tej muzyki całkiem nie zanikł. Kiedy miałem 11, może 12 lat moja siostra przyniosła do domu pierwszy album Dylana - i od tego czasu jest mi bliska muzyka folk. Oczywicie,wykonałem parę objazdów: czasami więcej znaczy dla mnie folk angielski, lub też szkocki lub irlandzki, z którym kiedy, jako dorastajšcego chłopaka można było mnie prawie przepędzić. Wtedy RocknRoll był po prostu ważniejszy, chociaż i dzi znaczy dla mnie dużo- by wymienić Jary Lewisa.
Mimo, że ogromnie pochłania go majsterkowanie w studio, w tym samym stopniu jednak jest Knopfler fanatykiem tras koncertowych, sięgajšcym szybko po notatnik do zapisywania.
Zachwycony opowiada: Uwielbiam ogromnie być po prostu w domu, i pisać piosenki. Do tego nie musi się wszystko super udawać! I tak to uwielbiam. Przy tym zupełnie nie odczuwam stresu, ponieważ mówię do siebie: hmm, a więc dobrze, kiedy mi się to uda, nawet jakbym miał potrzebować na to parę lat. Również praca w studio daje mi ogromnš satysfakcję. I oczywićcie, jeszcze koncerty , tournee i wyjazdy, gdzie czuję się już prawie jak na urlopie. Czuję się z tym tak dobrze, że nawet cały wysiłek z tym zwišzany, nie jest mnie w stanie od tego odwieć.
I tak Mark nie może się już doczekać, by w końcu zaprezentować Kill To Get Crimson na scenie, tak jak i inni jego muzycy obecni przy powstaniu tego projektu. Jeżeli wszystko będzie się układało tak dalej, z pewnociš zagra i piosenki z innego okresu swojej kariery, z pewnociš kilka z czasów DS.
Ludzie chcš stale słyszeć dawne utwory. Jest to konieczne, kiedy stoi się na scenie i daje koncert. Przy czym sens polega na tym, by oprócz nowych, zagrać i znane kawałki, tak, aby grajšcy wspólnie z publicznociš przeżyli wspaniały wieczór. Pisanie nowych piosenek sprawiało mi dużš radoć, tyle samo również nagrywanie ich. Stšd jestem już teraz pewien, że występ na żywo będzie udany.
Piosenka, której nie będę miał ochoty zagrać, nie znajdzie się też na mojej set- licie.
Jeżeli stoję na scenie, i gram na przykład Romeo i Juliet, czy Brothers In Arms, to dlatego, że po prostu mam ochotę to zagrać.. Przy tym jest dla mnie ważne, by te piosenki pozostały w pamięci gdyż w życiu wielu ludzi stały się one kamieniami milowymi.
Zapowiadana Kill To Get Crimson Marka Knopflera jest najnowszš pozycjš w pokanym dorobku artysty, którego twórczoć obejmuje już trzy dziesięciolecia.
Prawie jak w żywo toczšcym się opowiadaniu, na jego najnowszej płycie spotyka się malarzy, grajków piewajšcych ballady przed położonym kapeluszem, lub też tańczšcych w szkolnym mundurku w rytm walca. Oraz naturalnie, nie może zabraknšć przegrywajšcych -bohatersko.
Wszystkie te postacie, zostajš obudzone do życia przez Knopflera w jego niekończšcej się podróży poprzez różnorodne style: od Folku do RocknRolla od dwięków wzorowanych na jego własnych idolach gitarowych aż po wpływy brytyjskiej muzyki akustycznej: choć wydaje się że ten ostatni nurt odgrywa u niego coraz większš rolę.
Ogólnie, album ten stanowi jednorazowš syntezę: brzmienie - jednego z najtrudniej do pomylenia, największych brytyjskich gitarzystów współgra z dwiękiem akordeonów, fletów i skrzypiec, łšczšc w wyborny sposób tony pochodzšce z instrumentów drwenianych, i tych, wzmocnionych elektronicznie.
Kill To Get Crimson został nagrany przez zespół wypróbowanych muzyków, m.inn. długoletniego współpracownika Guya Fletchera, i Chucka Ainlay. Jest to pišty album solowy, jeżeli liczyć tylko te, które nie zostały napisane jako muzyka do filmu. Poprzednio Knopfler wydał Shangri- La (2004) jak i wraz z Emmylou Harris fantastyczny album All The Roadrunning. Ten ostatni stał się międzynarodowym sukcesem, i przyniósł mu (jak i oczywicie Emmylou) pierwsze zwycięstwo w amerykańskim Top 20 (przy czym na licie pojawiło się jego własne nazwisko (bez nawišzania do DS).
Latem wystšpili też w paru koncertach.
Tytuł nowego albumu pochodzi z tekstu piosenki Let It All Go. Punktem wyjciowym były słowa pewnego artysty: za nieco karmazynu do szpachlówki mógłbym kogo zabić -dodaje Mark. Chciałem w ten sposób nawietlić, co to właciwie znaczy, jeżeli kto traktuje malarstwo jako swój jedyny i absolutny sens życia. Tak, co to naprawdę znaczy. Przy tym było dla mnie bardzo ważne, aby ten wštek zobaczyć w innym czasie: ta płyta opowiada w końcu o kim, kto wtedy był tak sławny, jak Damien Hirst dzi, lecz w zasadzie piszšc to mylałem o pónych latach trzydziestych: chodzi więc o twórczoć i sławę w okresie wojny.
Knopfler rysuje swoje obrazy i epizody niczym wyrtawny autor powieci: jednak cofa się przed objanianiem sensu swoich tekstów. Jak wiele innych aurtorów również MK traktuje lirykę swoich utworów jak co niemal mistycznego, czego nigdy nie da się zadawalajšco wyjanić, czy tym bardziej przeanalizować . Sš piosenki, w których zbliżam się do prawdziwych wydarzeń, do ludzi i ich historii, sš też inne momenty, kiedy czytam co, co innego widzę lub słyszę, i to włšczam w konkretny tekst. Czasami sš to drobiazgi, ułamki zaledwie
Generalnie nie wypowiadam się chętnie o konkretnym przesłaniu jakiej piosenki, ponieważ najczęciej jest tak, że piosenkš próbuje się dotknšć czego, o czym dokładnie nie da się opowiedzieć, nie da się też wyrazić, czym ona właciwie jest. Lub też jeste wiadom, faktu, że z takim wyjanieniem zestawiasz ze sobš rzeczy całkowicie mylnie, bo chcesz mieć konktretnš odpowied na twoje pytanie. Jednak co pewien czas wyłaniajš się wštki tekstu, którym się przyglšdam, i z nich mogę odczytać, co właciwie zrobiłem.Czasami nabiera to dopiero wtedy sensu, gdy gotowy jest cały album.
Okładka Kill To Get Crimson nawišzuje do życia Knopflera: na okładkę wybrałem obraz, powstały w 1958 roku : przedstawia on indyjskš dziewczynę, która chce kupić czerwony skuter opowiada Mark. Na tym obrazie era skuterów jeszcze nie nadeszła, a szyld oznaczajšcy osobę, niedługo prowadzšcš ten pojazd- nie zmienił się aż do dzi. Sam posiadam taki czerwony skuter, i on również teraz wyglšda mniej więcej tak samo. Włanie dla muzyka , był to szalenie interesujšcy czas: byłem wtedy jeszcze dzieckiem. Wiele
elmentów, które zainspirowały mnie przy powstawaniu tego albumu, pochodzš włanie z tego okresu.
Próbowałem przeplatać ze sobš najróżniejsze wštki muzyczne, a mojš najważniejszš intencjš było, by wejcia folkowe połšczyć spójnie z brzmieniem E-gitary, czyli co dokładnie dla mnie - i lepiej nie potrafię, i nie chcę tego opisać.
Tym razem Knopfler mógł sobie pozwolić na luksus, aby cały album nagrać w swoim własnym, i do tego celu wybudowanym studiu nagrań Britisch Grove Studios, którego w międzyczasie stał się współwłacicielem.
Wczeniej, swoje nagrania najczęsciej robiłem w sypialni, w małym domu, i musiałem stale odczekiwać, kiedy ustanie odgłos pracy robotników, lub, czy akurat nie będzie przelatywał nad domem samolot. przypomina Knopfler. Pracować w takim miejscu było deprymujšce, więc kiedy zdecydowałem się by swoje pienišdze zainwestować w prawdziwe studio.
Dlatego też przy budowie studia, korzystalimy z rozwšzań ze starej sypialni: w końcu tam nie miałem nigdy problemów z dzwiękiem. Odwrotnie: niektóre były nawet naprawdę dobre!
I tak jest teraz w studio, w którym pracuję jest po prostu wymienite. Tak perfekcyjne, że czasami nie mam ochoty ić do domu.- wyjanie dalej. I jeszcze jedna rzecz, którš na nowej płycie szczególnie cenię: przy nagraniach próbowałem stale wykorzystywać najlepsze rozwišzania ze dawnych technik, i łšczyć je z tym, co stało się możliwe w ostatnich latach. Mylšc o tym, trzeba jednoczenie uważać, by nie zachować się jak dziecko w sklepie ze słodyczami.W końcu cały pomysł studia powstał dlatego, ponieważ dla mnie znaczy ono więcej niż posiadanie jakiego jachtu.
Podczas, gdy Knopfler chętnie przypomina, że od czasu do czasu powraca do piosenek jego wczesnych muzycznych idoli, na przykład Hanka Marvina i Duane Eddy, dodaje równoczenie, że na jego nowym LP tak samo dużo miejsca zajmować będzie muzyka pochodzšca z tradycyjnych instrumentów. Gocinnie zagrajš mi.inn. na akordeonie Ian Lowthian, z którym Knopfler współpracował przy płycie A Shot At Glory (2002) i grajšcy na skrzypcach John Mc Cusker, który znany był dotyczczas głównie ze współpracy z Kate Rusby.
Oczywicie w knajpach grajšcych folk robiłem moje pierwsze muzyczne kroki: Folk był idealnym stylem, nie wymagajšcym kupna wzmacniacza umiecha się spoglšgajšc w przeszłoć Mark. I mój pocišg do tej muzyki całkiem nie zanikł. Kiedy miałem 11, może 12 lat moja siostra przyniosła do domu pierwszy album Dylana - i od tego czasu jest mi bliska muzyka folk. Oczywicie,wykonałem parę objazdów: czasami więcej znaczy dla mnie folk angielski, lub też szkocki lub irlandzki, z którym kiedy, jako dorastajšcego chłopaka można było mnie prawie przepędzić. Wtedy RocknRoll był po prostu ważniejszy, chociaż i dzi znaczy dla mnie dużo- by wymienić Jary Lewisa.
Mimo, że ogromnie pochłania go majsterkowanie w studio, w tym samym stopniu jednak jest Knopfler fanatykiem tras koncertowych, sięgajšcym szybko po notatnik do zapisywania.
Zachwycony opowiada: Uwielbiam ogromnie być po prostu w domu, i pisać piosenki. Do tego nie musi się wszystko super udawać! I tak to uwielbiam. Przy tym zupełnie nie odczuwam stresu, ponieważ mówię do siebie: hmm, a więc dobrze, kiedy mi się to uda, nawet jakbym miał potrzebować na to parę lat. Również praca w studio daje mi ogromnš satysfakcję. I oczywićcie, jeszcze koncerty , tournee i wyjazdy, gdzie czuję się już prawie jak na urlopie. Czuję się z tym tak dobrze, że nawet cały wysiłek z tym zwišzany, nie jest mnie w stanie od tego odwieć.
I tak Mark nie może się już doczekać, by w końcu zaprezentować Kill To Get Crimson na scenie, tak jak i inni jego muzycy obecni przy powstaniu tego projektu. Jeżeli wszystko będzie się układało tak dalej, z pewnociš zagra i piosenki z innego okresu swojej kariery, z pewnociš kilka z czasów DS.
Ludzie chcš stale słyszeć dawne utwory. Jest to konieczne, kiedy stoi się na scenie i daje koncert. Przy czym sens polega na tym, by oprócz nowych, zagrać i znane kawałki, tak, aby grajšcy wspólnie z publicznociš przeżyli wspaniały wieczór. Pisanie nowych piosenek sprawiało mi dużš radoć, tyle samo również nagrywanie ich. Stšd jestem już teraz pewien, że występ na żywo będzie udany.
Piosenka, której nie będę miał ochoty zagrać, nie znajdzie się też na mojej set- licie.
Jeżeli stoję na scenie, i gram na przykład Romeo i Juliet, czy Brothers In Arms, to dlatego, że po prostu mam ochotę to zagrać.. Przy tym jest dla mnie ważne, by te piosenki pozostały w pamięci gdyż w życiu wielu ludzi stały się one kamieniami milowymi.

