23.07.2007, 13:48
Ja będę w Sopocie.....ostatnio sporo nawiwijałem swojš nieobecnociš w Krakowie. Nie mogę zawieć samego siebie. Poza tym może w końcu i nareszcie podam dłoń Macsowi, bo jako los do tej pory skutecznie nas rozdzielał.
We are the sultans of swing...

