17.07.2007, 18:55
Cytat:Originally posted by ania@Jul 8 2007, 04:24 PMW telewizji irlandzkiej ta impreza leciala na zywo i w calosci. Z tej calej zbieraniny artystwo i "artystow" zdecydowanie najlepiej wypadli panowie Roger Hodgson i Bryan Ferry. Pierwszy z nich sam sobie akompaniujac odegral garsc klasykow Supertramp, a drugi (juz z regularnych zespolem) takze dal niezly popis, (chociaz jego glos wyraznie odczuwa juz dzialanie czasu) z rewelacyjna wersja "Let's Stick Together" w finale. Nie brakowalo zenady pokroju Take That (kolesie wyraznie nie potafia spiewac i na tle innych pod tym wzgledem wypadli katastrofalnie) czy Anastacii wykonujacej "Jesus Christ Superstar" (sic...!
[...ale ostatnio ogladalam koncert, o ktorym kiedys bylo glosno w innym z watkow- otoz koncert na 10 rocznice smierci ksiezny Diany i teraz nieustannie chodza za mna dwie jego piosenki...ta sygnaturowa![]()
. Czy juz naprawde nie mogli nikogo innego znalezc kto by to zaspiewal ?!?!?!?Ale zeby bylo optymistycznie na koniec to wspomne tylko slowem o nabardziej wzruszajacym momencie calego koncertu. Podczas jednej z przerw pomiedzy wystepami poszczegolnych wykonawcow wyswietlono obraz ze zmontowanymi fragmentami filmikow z dziecinstwa Diany polaczonych z "Those Were The Days Of Our Lives" Queenow w tle. Uwierzcie mi- strasznie sciskalo za serce...

