06.07.2007, 10:53
Jak się często przesiaduje w "markowych" klimatach i się jest otoczonym "markowymi" akcesoriami to nawet i podwiadomoć reaguje
Co do mnie, to mam czasem sny w których przesiadujemy z Markiem w kuchni i gawędzimy popijajšc herbatę z ozdobnych filiżanek. Sceneria jest najczęciej w sepii, niczym na starej fotografii
A przed koncertami miewałam też koszmary. Typowy to taki, w którym nie mogę znaleć biletu na koncert... W innych wariantach: odwołujš koncert (co się już raz zdarzyło!
, spóniam się na pocišg lub autobus (co się zdarzyłoby o mało co
), itp...
Co do mnie, to mam czasem sny w których przesiadujemy z Markiem w kuchni i gawędzimy popijajšc herbatę z ozdobnych filiżanek. Sceneria jest najczęciej w sepii, niczym na starej fotografii
A przed koncertami miewałam też koszmary. Typowy to taki, w którym nie mogę znaleć biletu na koncert... W innych wariantach: odwołujš koncert (co się już raz zdarzyło!
, spóniam się na pocišg lub autobus (co się zdarzyłoby o mało co
), itp...
last night i felt like crying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying

