23.05.2005, 19:18
Czytajac stronke Guya dochodze do wniosku, ze najlepsze było to, ze moglismy stac przy samiutkiej scenie!!!
. Z tym so coraz bardziej kłopoty, coraz wiecej koncertów "siedzacych". A jak tu usiedziec na koncercie Mistrza, prawda?
. Z tym so coraz bardziej kłopoty, coraz wiecej koncertów "siedzacych". A jak tu usiedziec na koncercie Mistrza, prawda?
A long time ago came a man on a track...

