10.06.2007, 17:37
Sposób w jaki Mark wykonuje Secondary Waltz na Hay Festival bardzo do mnie trafia. Tylko On i gitara. Secondary Waltz zagrany na zupełnym luzie a jednoczenie przekonywujšco. To jak dla mnie raczej Markotny Mark, ta druga akustyczna wersja tylko mnie w tym utwierdza. I też podobnie jak Hillbilly ciekawi mnie jak zabrzmi na studyjnej płycie. Jeli zupełnie inaczej, to tylko potwierdzi się wszechstronnoć MK i że skomponowane przez niego utwory majš wcišż w sobie wiele przestrzeni i może nam je prezentować przy bogatym instrumentarium bšd tylko z akustycznš gitarš
ps. pierwsza jaskółka wiosny nie czyni Hillbilly
ps. pierwsza jaskółka wiosny nie czyni Hillbilly
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

