23.05.2005, 15:47
Dokladnie Robson. Uwazam ze nie bardzo jest sens glosowac na jedna, najlepsza piosenke. Koncert Marka to nie byl zwykly koncert - to bylo PRZEDSTAWIENIE. Czy po seansie w teatrze glosuje sie na najlepszy dialog, scene? To wszystko co przezylismy w Katowicach (i Wawie) uzupelnialo sie nawzajem, Mark opowiadal nam historie, basn, zabral nas daleko....kto chcial, ten odlecial razem z nim.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

