20.05.2007, 21:41
I jeszcze relacja z rozmowy
z Markiem.
Jak już wiecie pierwsze pytanie brzmiało czy to rzeczywicie on. Odpowiedział: yeah!
Następnie zapytałem czy mogę sobie zrobic z nim zdjęcie. I znowu odppowied twierdzšca.
I doznajšc tak wielkiego dopustu bożego zatkało mnie! Całe szczęcie, że mnie jaki ogólny paraliż mięni nie dopadł
Jednak jedyne na co było mnie jeszcze stać to pełne wdzięcznosci: thank you very much. A w odpowiedzi usłyszałem bardzo knopflerowskie (basowe): you welcome!
Po czym wjechał do wnętrza British Grove Studio.
To wszystko trwało kilkadziesišt sekund.
A ja przez następne 15 minut dochodziłem do siebie. Wierzcie mi, że było to baaaaaardzo duże przeżycie i choć jestem trochę zły na siebie, ze z nim więcej nie porozmawiałem, to jednak sam siebie rozumiem, że stres i szczęscie było naprwadę paraliżujšce.
Pewnie niektórzy z Was pomylš, że strasznie "dałem ciała", ale gdy wyobrażam sobie ponowne spotkanie w takich okolicznosciach wcale nie mam pewnoci, czy aby nie zareaguję tak samo.
Ale i tak jest co wspominać........
PS. Byłbym zapomniał. Ucisnšłem dłoń z Mistrzem!!!!!
z Markiem.Jak już wiecie pierwsze pytanie brzmiało czy to rzeczywicie on. Odpowiedział: yeah!
Następnie zapytałem czy mogę sobie zrobic z nim zdjęcie. I znowu odppowied twierdzšca.
I doznajšc tak wielkiego dopustu bożego zatkało mnie! Całe szczęcie, że mnie jaki ogólny paraliż mięni nie dopadł
Jednak jedyne na co było mnie jeszcze stać to pełne wdzięcznosci: thank you very much. A w odpowiedzi usłyszałem bardzo knopflerowskie (basowe): you welcome!Po czym wjechał do wnętrza British Grove Studio.
To wszystko trwało kilkadziesišt sekund.
A ja przez następne 15 minut dochodziłem do siebie. Wierzcie mi, że było to baaaaaardzo duże przeżycie i choć jestem trochę zły na siebie, ze z nim więcej nie porozmawiałem, to jednak sam siebie rozumiem, że stres i szczęscie było naprwadę paraliżujšce.
Pewnie niektórzy z Was pomylš, że strasznie "dałem ciała", ale gdy wyobrażam sobie ponowne spotkanie w takich okolicznosciach wcale nie mam pewnoci, czy aby nie zareaguję tak samo.
Ale i tak jest co wspominać........
PS. Byłbym zapomniał. Ucisnšłem dłoń z Mistrzem!!!!!
and what have you got at the end of the day........

