17.05.2007, 18:21
Zgadza się, album niezwykłej urody
. A wiesz Roberto, że BIA to była również moja pierwsza płyta CD. Pamiętam tę chwilę, kiedy wrzuciłem jš do odtwarzacza po raz pierwszy i jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłem że na albumie znajduje się jeden utwór, którego wczeniej nie znałem!
To był The Man's Too Strong. Kaseta piracka (zacnej firmy Takt bodajże) którš posiadałem, nie zawierała z jakiego powodu tego utworu, tym większš miałem frajdę słuchajšc go w kompaktowej jakoci.
Album jest piękny, najbardziej ograny, najbardziej znany - wizytówka Dire Straits. Tutaj po drugiej stronie wielkiej wody nazwa Dire Straits kojarzy sie głównie z tym albumem. Poza nim w radio czasem słychać także niesmiertelnych Sultans Of Swing, ale to głównie płyta z gitarš w chmurach jest tš najbardziej rozpoznawalnš, oczywistš.
To nie jest mój ulubiony album DS. Nie mam takiego. Nie potrafię wybrać. Ale potrafię wybrać fragmenty,które uważam za moje ulubione. Na każdej płycie takie sš - sš i tutaj.
1. Ride Across The River - to chyba ten NAJ z tego albumu. Jest niezwykły i nieograny. Koncertowe wykonanie jeszcze bardziej mnie porywa.
2. Brothers In Arms - wiadomo
3. Your Latest Trick - jeden z najpopularniejszych tematów na saksofon skomponowany przez znakomitego gitarzystę
. Lubię ten smoothjazzowy klimacik
Może na razie wystarczy, bo zaraz wymienię resztę
Teledyski też sš siłš, masz rację Roberto... Money For Nothing - troszkę za bardzo ograny, ale jakiż to jest fantastyczny riff!
No i mistrzostwo jeli chodzi o spostrzegawczoć i wykorzystanie sytuacji - mam na myli tekst do MFN.
A utwór nr 1 ma dla mnie szczególnš symbolikę i bardzo często pobrzmiewa mi w głowie...
Można powiedzieć, że to album pod wieloma względami mistrzowski, ale dla mnie największym osišgnięciem MK było niebezpieczne zbliżenie się do popu z zachowaniem elementów, które jednak nie pozwalajš na jednoznaczne zakwalifikowanie tej płyty do tej szerokiej kategorii. Mark pozostał sobš i wspišł się na sam szczyt.
. A wiesz Roberto, że BIA to była również moja pierwsza płyta CD. Pamiętam tę chwilę, kiedy wrzuciłem jš do odtwarzacza po raz pierwszy i jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłem że na albumie znajduje się jeden utwór, którego wczeniej nie znałem!
To był The Man's Too Strong. Kaseta piracka (zacnej firmy Takt bodajże) którš posiadałem, nie zawierała z jakiego powodu tego utworu, tym większš miałem frajdę słuchajšc go w kompaktowej jakoci. Album jest piękny, najbardziej ograny, najbardziej znany - wizytówka Dire Straits. Tutaj po drugiej stronie wielkiej wody nazwa Dire Straits kojarzy sie głównie z tym albumem. Poza nim w radio czasem słychać także niesmiertelnych Sultans Of Swing, ale to głównie płyta z gitarš w chmurach jest tš najbardziej rozpoznawalnš, oczywistš.
To nie jest mój ulubiony album DS. Nie mam takiego. Nie potrafię wybrać. Ale potrafię wybrać fragmenty,które uważam za moje ulubione. Na każdej płycie takie sš - sš i tutaj.
1. Ride Across The River - to chyba ten NAJ z tego albumu. Jest niezwykły i nieograny. Koncertowe wykonanie jeszcze bardziej mnie porywa.
2. Brothers In Arms - wiadomo

3. Your Latest Trick - jeden z najpopularniejszych tematów na saksofon skomponowany przez znakomitego gitarzystę
. Lubię ten smoothjazzowy klimacikMoże na razie wystarczy, bo zaraz wymienię resztę

Teledyski też sš siłš, masz rację Roberto... Money For Nothing - troszkę za bardzo ograny, ale jakiż to jest fantastyczny riff!
No i mistrzostwo jeli chodzi o spostrzegawczoć i wykorzystanie sytuacji - mam na myli tekst do MFN.A utwór nr 1 ma dla mnie szczególnš symbolikę i bardzo często pobrzmiewa mi w głowie...
Można powiedzieć, że to album pod wieloma względami mistrzowski, ale dla mnie największym osišgnięciem MK było niebezpieczne zbliżenie się do popu z zachowaniem elementów, które jednak nie pozwalajš na jednoznaczne zakwalifikowanie tej płyty do tej szerokiej kategorii. Mark pozostał sobš i wspišł się na sam szczyt.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

