09.05.2007, 22:26
Zgodnie z obietnicš - cišg dalszy "prywatnej podróży po Londynie"
Jednak zanim to nastšpi, to pozwolę sobie krótko na pytania martineza (do pytań kooby i robsona jeszcze wrócę). Oglšdałem zdjęcia studia na stronach GF, ale (mam takie wrażenie) niewiele by mi to pomogło. Z resztš szukanie było baaardzo ekscytujšce.
W razie potrzeby bardzo chętnie objanię dokładnie trasę do British Grove Studio.
Wracajšc do moich zapisków.
Najpierw dokładnie, niemal centymetr po centymetrze poszedłem wzdłuż studia i z powrotem. Przyglšdałem się każdej cegiełce. Tak, cegiełce, bo od frontu de facto okien nie ma (sš jedynie wšskie na górnej kontygnacji, ale te ledwo widać).
Potem przyjrzałem się stojšcym z boku studia samochodom. Najbardziej rzucało się w oczy Porsche. Mylę sobie: nie, to nie jest auto Mistrza. On przecież preferuje motory...... Mniejsza o motoryzację.
Robię pierwsze zdjęcie studia. Potem drugie. Zanim jednak zrobię trzecie - pomylałem - zadzwonię do drzwi. Co z tego, że jest niedziela godzina 16.30. Nawet jeli nikogo nie ma to i tak sobie nie daruję, ze nie zadzwoniłem.
Chwila zawahania, do których drzwi zadzwonić. Hmmmmm.... Wybieram te przy których w oknie jest karteczka z napisem 20 British Grove Entrance&Deliveries.
Dzwonię........
ciag dalszy nastšpi.......
PS. Na chwilę obecnš jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć czy dotrę na zlot.
Jednak zanim to nastšpi, to pozwolę sobie krótko na pytania martineza (do pytań kooby i robsona jeszcze wrócę). Oglšdałem zdjęcia studia na stronach GF, ale (mam takie wrażenie) niewiele by mi to pomogło. Z resztš szukanie było baaardzo ekscytujšce.
W razie potrzeby bardzo chętnie objanię dokładnie trasę do British Grove Studio.
Wracajšc do moich zapisków.
Najpierw dokładnie, niemal centymetr po centymetrze poszedłem wzdłuż studia i z powrotem. Przyglšdałem się każdej cegiełce. Tak, cegiełce, bo od frontu de facto okien nie ma (sš jedynie wšskie na górnej kontygnacji, ale te ledwo widać).
Potem przyjrzałem się stojšcym z boku studia samochodom. Najbardziej rzucało się w oczy Porsche. Mylę sobie: nie, to nie jest auto Mistrza. On przecież preferuje motory...... Mniejsza o motoryzację.
Robię pierwsze zdjęcie studia. Potem drugie. Zanim jednak zrobię trzecie - pomylałem - zadzwonię do drzwi. Co z tego, że jest niedziela godzina 16.30. Nawet jeli nikogo nie ma to i tak sobie nie daruję, ze nie zadzwoniłem.
Chwila zawahania, do których drzwi zadzwonić. Hmmmmm.... Wybieram te przy których w oknie jest karteczka z napisem 20 British Grove Entrance&Deliveries.
Dzwonię........
ciag dalszy nastšpi.......
PS. Na chwilę obecnš jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć czy dotrę na zlot.
and what have you got at the end of the day........

