09.05.2007, 18:31
Przypuszczam, że ja rozumiem 
Po prostu chyba chodzi o to, że piosenki w latach działalnoci Dire Straits i teraz, w okresie solowej działalnoci, tworzy tylko jedna osoba, i jest niš włanie Mark. I obie piosenki piewa jedna osoba - znów Mark. Mark był frontmanem Dire Straits i jest "swoim własnym" frontmanem. Nie wiem, czy rozumiesz, co mam na myli. Chodzi mi Aniu o to, że muzyka z jednego i drugiego okresu jest wykonywana przez jednš osobę i niezależnie czy słuchamy Marka Knopflera czy Dire Straits.... to słuchamy Marka Knopflera.
Macsa, dobrze mówię? O to Ci chodziło?

Po prostu chyba chodzi o to, że piosenki w latach działalnoci Dire Straits i teraz, w okresie solowej działalnoci, tworzy tylko jedna osoba, i jest niš włanie Mark. I obie piosenki piewa jedna osoba - znów Mark. Mark był frontmanem Dire Straits i jest "swoim własnym" frontmanem. Nie wiem, czy rozumiesz, co mam na myli. Chodzi mi Aniu o to, że muzyka z jednego i drugiego okresu jest wykonywana przez jednš osobę i niezależnie czy słuchamy Marka Knopflera czy Dire Straits.... to słuchamy Marka Knopflera.
Macsa, dobrze mówię? O to Ci chodziło?
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

