08.05.2007, 21:05
Nie wiem jak to się stało ale nie przypominam sobie abym kiedy w młodoci słuchał "gwiazdek jednego sezonu". Za moich czasów to były "Modern Talking", "Sandra" czy "C.C.Catch" - nigdy mnie nie pocišgały... Właciwie jedynym artystš którego namiętnie słuchałem w młodoci, a teraz nie słucham był J.M.Jarre - moja fascynacja skończyła się na płycie "Waiting For Cousteau". "Chronologie" była już płytš o zbyt nowoczesnym brzmieniu - zbyt dużo techno, zbyt mało kompozycji w stylu "Oxygene".
Bardzo duży wpływ na edukację muzycznš młodego człowieka ma wpływ otoczenia. Mnie "właciwie" ukształtowało rodzeństwo, przez które musiałem słuchać Programu Trzeciego Polskiego Radia i nie rozstaję się z nim do dzisiaj. No może czasami zdradzam go dla pewnego radia nadajšcego z Opola w soboty między 21:00 a północš... No ale kto z nas nie ma skoków w bok ??
Konkludujšc - pierwszym wzorem dla młodego człowieka sš rodzice i najbliższe otoczenie. A skšd rodzice majš mieć czas na edukację muzycznš swoich dzieci ( czy jakškolwiek ) jeli w tych czasach liczy się tylko pogoń za pienišdzem...
Bardzo duży wpływ na edukację muzycznš młodego człowieka ma wpływ otoczenia. Mnie "właciwie" ukształtowało rodzeństwo, przez które musiałem słuchać Programu Trzeciego Polskiego Radia i nie rozstaję się z nim do dzisiaj. No może czasami zdradzam go dla pewnego radia nadajšcego z Opola w soboty między 21:00 a północš... No ale kto z nas nie ma skoków w bok ??
Konkludujšc - pierwszym wzorem dla młodego człowieka sš rodzice i najbliższe otoczenie. A skšd rodzice majš mieć czas na edukację muzycznš swoich dzieci ( czy jakškolwiek ) jeli w tych czasach liczy się tylko pogoń za pienišdzem...


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)