27.04.2007, 15:20
Dobrze, że w tytule wštku napisałe Mencin "kiepskim" w cudzysłowiu
.
Kolejna dyskusja typu "lepszy-gorszy", "ładny-brzydki"...? Z góry jest skazana na niepowodzenie, bo moim zdaniem nie ma sensu porównywać kunsztu gitarzystów na pewnym poziomie. Kwestia gustu i upodobań, a także definicji. Kto to jest wirtuoz? Ten kto szybko gra? Kiedy zaczyna się być wirtuozem a kiedy jest się "tylko" wymienitym instrumentalistš?
Uwielbiam oglšdać 'wirtuozów' (jakkolwiek ich zdefiniujemy), to czysta przyjemnoć. Nie zgodzę się, że dobre technicznie wykonanie musi być pozbawione klimatu i nie sšdzę, żebym osobicie nudził się podczas takiego koncertu wirtuozów gitarowych (może dlatego, że sam brzdškam i oglšdanie mistrzów jest dla mnie swoistš frajdš). Jednak na tego typu argumenty, że jest tysišce lepszych (technicznie) od MK, mam jednš odpowied, która mnie po prostu przekonuje: Mark Knopfler jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych gitarzystow na wiecie. Kilka dwięków i już wiemy: to MUSI być Mark. Oprócz tego, że Jego gitarę można rozpoznać natychmiast, jest jeszcze melodyjnoć, o której wspomniał Robson. Można być super szybkim, ale po drodze zgubić to, co w muzyce jest tak ważne - melodię. Mark tego nigdy nie zgubi i choćby sam twierdził, że sš na wiecie tysišce lepszych, to możemy sobie spokojnie powiedzieć, że tylko technicznie, bo tego wyczucia, atmosfery, melodyki i jedynego w swoim rodzaju dotyku strun nikt nigdy nie będzie w stanie zakwestionować.
. Kolejna dyskusja typu "lepszy-gorszy", "ładny-brzydki"...? Z góry jest skazana na niepowodzenie, bo moim zdaniem nie ma sensu porównywać kunsztu gitarzystów na pewnym poziomie. Kwestia gustu i upodobań, a także definicji. Kto to jest wirtuoz? Ten kto szybko gra? Kiedy zaczyna się być wirtuozem a kiedy jest się "tylko" wymienitym instrumentalistš?
Uwielbiam oglšdać 'wirtuozów' (jakkolwiek ich zdefiniujemy), to czysta przyjemnoć. Nie zgodzę się, że dobre technicznie wykonanie musi być pozbawione klimatu i nie sšdzę, żebym osobicie nudził się podczas takiego koncertu wirtuozów gitarowych (może dlatego, że sam brzdškam i oglšdanie mistrzów jest dla mnie swoistš frajdš). Jednak na tego typu argumenty, że jest tysišce lepszych (technicznie) od MK, mam jednš odpowied, która mnie po prostu przekonuje: Mark Knopfler jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych gitarzystow na wiecie. Kilka dwięków i już wiemy: to MUSI być Mark. Oprócz tego, że Jego gitarę można rozpoznać natychmiast, jest jeszcze melodyjnoć, o której wspomniał Robson. Można być super szybkim, ale po drodze zgubić to, co w muzyce jest tak ważne - melodię. Mark tego nigdy nie zgubi i choćby sam twierdził, że sš na wiecie tysišce lepszych, to możemy sobie spokojnie powiedzieć, że tylko technicznie, bo tego wyczucia, atmosfery, melodyki i jedynego w swoim rodzaju dotyku strun nikt nigdy nie będzie w stanie zakwestionować.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

