18.04.2007, 16:37
Oczywicie zgadzam się
. Też jestem sentymentalny
. Po prostu nie przyklejałem takiej etykietki do What It Is. według mnie to utwór który "łapie chwile". Narrator jest zafascynowany otaczajšcš rzeczywistociš, gdzie historia miesza się z teraniejszociš, opisuje to co widzi i odbieram to jako pozytywne odczucia.
Natomiast ten cytat, który zapodałe Roberto, o wiele bardziej pasuje mi do innego utworu z kolejnego albumu - A Place Where We Used To Live i chyba w tym kontekcie był w owym wywiadzie wspomniany, jeli dobrze pamiętam.
Zgadzam się, że drastyczne zmiany mogš le wpływac na psychikę, chyba, że ma się z danego miejsca złe wspomnienia... Tak tez może być.
. Też jestem sentymentalny
. Po prostu nie przyklejałem takiej etykietki do What It Is. według mnie to utwór który "łapie chwile". Narrator jest zafascynowany otaczajšcš rzeczywistociš, gdzie historia miesza się z teraniejszociš, opisuje to co widzi i odbieram to jako pozytywne odczucia.Natomiast ten cytat, który zapodałe Roberto, o wiele bardziej pasuje mi do innego utworu z kolejnego albumu - A Place Where We Used To Live i chyba w tym kontekcie był w owym wywiadzie wspomniany, jeli dobrze pamiętam.
Zgadzam się, że drastyczne zmiany mogš le wpływac na psychikę, chyba, że ma się z danego miejsca złe wspomnienia... Tak tez może być.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

