18.04.2007, 16:12
Miałem możliwoć być w Edynburgu jeszcze zanim poczyniono jakie drastyczne zmiany i prawdę mówišc jako turysta i tak nie byłbym w stanie dostrzec ich skali. Mark jest na pewno bardziej 'w temacie'. Nie sšdzę jednak, żeby w Wielkiej Brytanii decydowano się na drastyczne zmiany w historycznym charakterze miasta. Oni majš niesamowicie ostre przepisy jesli chodzi o architekturę krajobrazu i nie wierzę, by zezwolono na wielkie zmiany. Tam, jeli chce się człowiek 'wybudować' musi nie doć że wpasować się projektem w stylistykę otoczenia to w dodatku kolorystycznie też nie można sobie pofolgować. Jeli Edynburg miałby ucierpieć byłaby to wielka szkoda. To faktycznie jest perła.
W Edynburgu dowiedzaiłem się, że cały pas zieleni otaczajšcy miasto, uznawany zawsze jak co niemal więtego, zostanie naruszony. O tym jest piosenka What It Is.
Naprawdę o tym? Nigdy bym na to nie wpadł słuchajšc tego utworu
.
W Edynburgu dowiedzaiłem się, że cały pas zieleni otaczajšcy miasto, uznawany zawsze jak co niemal więtego, zostanie naruszony. O tym jest piosenka What It Is.
Naprawdę o tym? Nigdy bym na to nie wpadł słuchajšc tego utworu
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

