12.04.2007, 23:16
Wejdę Wam w słowo.
.....No włanie, a co powiecie na słowa wypowiedziane przez Eda Bicknella(pierwszy menago DS), który rzekł, cytuję:
"Takich basistów jak John jest w samym Londynie około tysišca, ale Dire Straits jest jeden"
Jak sšdzicie co mial na myli ????, że John to cienias.
Dla mnie gra Johna płynie od serca, nie ma w niej wielkiej wirtuozerii,ale jest ta magia, naturalnoć.
Wspominacie Communique(dla mnie najlepsza z DS) - no i co tu dużo mówić i John zapewne przysłużył sie do tej opinii.
Czy wielu z tysišca (jak wspomniał Ed) zagrało by tak jak John?????
Pewnie zagrało by inaczej, ale czy lepiej.
Pózniej Mark dobral muzyków bardziej sprawnych technicznie, kompletnie narzucił im co majš grać(wiemy co o tyranii Marka) .......I co ?
K...... też stworzyli magię
ACH, A MIAŁO BYĆ O TELEDYSKACH
.....No włanie, a co powiecie na słowa wypowiedziane przez Eda Bicknella(pierwszy menago DS), który rzekł, cytuję:
"Takich basistów jak John jest w samym Londynie około tysišca, ale Dire Straits jest jeden"
Jak sšdzicie co mial na myli ????, że John to cienias.
Dla mnie gra Johna płynie od serca, nie ma w niej wielkiej wirtuozerii,ale jest ta magia, naturalnoć.
Wspominacie Communique(dla mnie najlepsza z DS) - no i co tu dużo mówić i John zapewne przysłużył sie do tej opinii.
Czy wielu z tysišca (jak wspomniał Ed) zagrało by tak jak John?????
Pewnie zagrało by inaczej, ale czy lepiej.
Pózniej Mark dobral muzyków bardziej sprawnych technicznie, kompletnie narzucił im co majš grać(wiemy co o tyranii Marka) .......I co ?
K...... też stworzyli magię
ACH, A MIAŁO BYĆ O TELEDYSKACH
We are the sultans of swing...

