12.04.2007, 22:17
Cos mi się zdaję Robsonie ,że ruszymy tyłki do Berlina, a to dlatego ,że byłem wiadkiem rozmowy naszego Pablosana z managerem MK po koncercie MK\EH w Hamburgu. Niestety trasa promocyjna nowej płyty MK w 2008 roku nie przewiduję koncertów w Polsce, cytuję:
- manager - niestety nie będziemy w Polsce wszystko jest już zaplanowane do 2010 roku.
- Pablosan - jak to , zobacz my Fani z Polski przyjechalimy do Hamburga 1000km, czyż nie jestemy szaleńcami.
-manager - rzeczywicie jestecie szaleńcami........
W drodze powrotnej z Hamburga cały czas ta myl chodziła mi po głowie, ale cišgle do dzi tłumaczę sobie , że zwišzku z moim slabym angielskim być może żle co zrozumiałem. Pablosan co Ty na to??????
Ale nie ma tego złego co by.......Będzie okazja znowu spotkać się u mnie w Słubicach(ugoszczę Was i przywitam wielkim sercem) i znów zrobimy wielkš i najpieknięjszš wycieczkę muzycznš na koncert w Niemczech , a tam......między innymi spotkanko z Dziadkiem(Markiem), ktory tak nas serdecznie wita na obczyżnie.
"Jeszcze Polska nie zgineła" :wacko:
- manager - niestety nie będziemy w Polsce wszystko jest już zaplanowane do 2010 roku.
- Pablosan - jak to , zobacz my Fani z Polski przyjechalimy do Hamburga 1000km, czyż nie jestemy szaleńcami.
-manager - rzeczywicie jestecie szaleńcami........
W drodze powrotnej z Hamburga cały czas ta myl chodziła mi po głowie, ale cišgle do dzi tłumaczę sobie , że zwišzku z moim slabym angielskim być może żle co zrozumiałem. Pablosan co Ty na to??????
Ale nie ma tego złego co by.......Będzie okazja znowu spotkać się u mnie w Słubicach(ugoszczę Was i przywitam wielkim sercem) i znów zrobimy wielkš i najpieknięjszš wycieczkę muzycznš na koncert w Niemczech , a tam......między innymi spotkanko z Dziadkiem(Markiem), ktory tak nas serdecznie wita na obczyżnie.
"Jeszcze Polska nie zgineła" :wacko:
We are the sultans of swing...

