12.04.2007, 03:09
Cytat:Originally posted by Robson+Apr 2 2007, 11:49 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Robson @ Apr 2 2007, 11:49 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> W tak pierwszo- planowy sposób jak na [i]Love Over Gold Kubo ja nie kojarzęTak mi się przypomniało, że Frank Ricotti jest nam już znany ze współpracy z MK. Słychać go w El Macho, gra tam na marimbie, instrumencie pokrewnym wibrafonowi. Wibrafon ma "klawisze" (płytki) metalowe natomiast marimba jest prymitywnš odmianš ksylofonu, czyli wibrafonu z drewnianymi płytkami. Może być instrumentem perkusyjnym ale także solowym. W El Macho była wykorzystana jako instrument nadajšcy utworowi charakter latynoski, słychać go wyranie w tle, ale jest bardzo charakterystyczny. Ciekawe jak będzie z wibrafonem...No i Mike Mainieri jest mistrzem wibrafonu. Co nie oznacza, że Frank Ricotti nie pokaże klasy
[/b]
.<!--QuoteBegin-Robson[/i]
Jeli będzie inaczej niż mylę troche się pogniewam na MK i pewnie ruszę tyłem do Pragi lub Berlina bo tam podobno zawsze wszystko jest Ok [/quote]
Roberto, a czemu (jeli można wiedzieć
) ruszysz do Pragi lub Berlina - TYŁEM?
Ja wyruszę przodem z kopyta
, gdziekolwiek Maestro się pojawi
. Zdziwiłbym się gdyby do Polski nie przyjechał, ale też potrafię to zrozumieć. Pomimo, że to nie nasza wina, że mierdziało w garderobie - obciach i wstyd pozostaje. Jednak wierzę, podobnie jak Robson, że wrażenie dobrej publicznoci przytłumi wszelkie złe wspomnienia i Mark nie popuci
. Wydaje mi się, że niebagatelne znaczenie ma również wskanik sprzedaży płyt. Nie jedzie się do kraju, w którym sprzedaje sie mało płyt. Ekonomia potrafi być brutalna niestety.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...


No i Mike Mainieri jest mistrzem wibrafonu. Co nie oznacza, że Frank Ricotti nie pokaże klasy