07.04.2007, 19:46
Andrzeju - cała przyjemnoć po mojej stronie 
Po przeczytaniu dalszej częci Twojego posta pomylałam sobie, że to co piękne odedzie niebawem w zapomnienie. Ksišżek się nie czyta - sš gotowce. Do kina na filmy się nie chodzi -można cišgnšć. Płyt się nie kupuje - można cišgnšć. Listów też się nie wysyła - sš maile. A kartki... widzę po sobie, że z roku na rok maleje iloć tych wysyłanych przeze mnie. W tym roku tylko dwie. Era elektroniki. Fajne, ale.... smutne.

Po przeczytaniu dalszej częci Twojego posta pomylałam sobie, że to co piękne odedzie niebawem w zapomnienie. Ksišżek się nie czyta - sš gotowce. Do kina na filmy się nie chodzi -można cišgnšć. Płyt się nie kupuje - można cišgnšć. Listów też się nie wysyła - sš maile. A kartki... widzę po sobie, że z roku na rok maleje iloć tych wysyłanych przeze mnie. W tym roku tylko dwie. Era elektroniki. Fajne, ale.... smutne.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

