27.03.2007, 02:27
Cytat:Originally posted by Robson@Mar 26 2007, 12:35 PMZgadzam się, ale mylę, że tu kluczowš rolę odgrywa znaczenie słowa 'sukces'. Można być artystš niszowym na ogromnš skalę (MK), a można być niszowym na skalę 'podziemnš' i wtedy artysta znany jest naprawdę wšskiemu gronu słuchaczy. Mylę też, że czasem trudno okrelić jest moment kiedy zaczynamy sztukę okrelać mianem 'komercyjnej'. Nigdy nie powiedziałbym, że Dire Straits to muzyka dla mas, a jednak w latach 80tych słuchały ich całe 'masy'
Ale trzeba też pamiętać że istniejš i jest ich bardzo wiele, zespoły niszowe które nagrywajš gdzie po cichu i prawie w podziemiu i cieszš się swobodš artystycznš i zupelnie inaczej postrzegajš sukces a słowo komercja jest wymazane z ich słownika. Mało tego, cieszš się uznaniem i obecnociš oddanych fanów.
. Tak jak mówisz Roberto, niektórzy sš skazani na sukces, cokolwiek on oznacza i jakkolwiek potencjalny się wydaje
. Mark bardzo chciał go osišgnšć, wiedział że tego włanie chce. and that's the way you do it
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

