26.03.2007, 18:21
Oczywiscie, ze popularnosci artysty nie mierzy sie tylko i wylacznie iloscia sprzedanych plyt, ale bylbym bardziej ostrozny w ignorowaniu tego wskaznika... Byc moze nie o to chodzi kto ile sprzedal plyt, ale nalezy pamietac, ze sukces komercyjny jest (niestety) warunkiem swobody artystycznej. Mark nie bylby w stanie robic dzis tego co mu sie podoba (muzycznie) gdyby nie jego status wsrod najwiekszych z tej branzy, a status ten zyskal dzieki - co tu duzo mowic - popularnosci wyrazonej przede wszystkim w sprzedazy plyt. Nie ma w tym nic zlego. W koncu to my te plyty kupujemy, i miliony takich jak my - poruszonych jego muzyka, albo po prostu zacheconych przez kilka przebojow lansowanych w radio.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

