26.03.2007, 17:57
Ja bym wręcz powiedział, że wyznacznikiem takim, jak iloć sprzedanych płyt, można "se tyłek podetrzeć"
Bo nawet jeli przemilczeć kwestie masowych gustów, to liczš się płyty sprzedane hurtowniom, a te kupujš pod wpływem kampanii reklamowej i wczeniejszych sukcesów sprzedażowych. Nic to, że potem zwroty sš
Bo nawet jeli przemilczeć kwestie masowych gustów, to liczš się płyty sprzedane hurtowniom, a te kupujš pod wpływem kampanii reklamowej i wczeniejszych sukcesów sprzedażowych. Nic to, że potem zwroty sš

