24.03.2007, 18:59
Włanie skończyłam słuchać "Communique"
Żeby recenzja była wieższa 
Once upon a time in the West nice song
Pachnie dzikim zachodem jak nic! Zawsze jak jej słucham mam przed oczami kowbojów na koniach i z pistoletami w dłoniach 
Where do you think you're going. Jejcia, co tata się ze mnš mial zanim zaczęłam słuchać Marka.... Jak mnie kiedy denerwowała ta piosenka.... Jak zresztš kiedy wszystkie Marka. Begraniczna miłoć do Wilków nie pozwalała mi na polubienie innego artysty. To był chyba fanatyzm... Pamiętam te wieczne pytania do taty: "Tato, co ci się tak podoba w tym badziewiu?" Mówiš, że prawdziwa miloć zaczyna się od nienawici....
A dzi... Uwielbiam tę piosenkę. Jest to moja ulubiona piosenka na tej płycie. Lubię wszystkie, ale ta...
Jest jaka wyjštkowa. Lubię ten dreszczyk który przechodzi mnie pod koniec utworu, jak zaczyna się solówka. Właciwie nieokrelony bliżej niepokój... Ale, co najdziwniejsze.... przy tych wszystkich "traumatycznych" odczuciach
pojawia się bliżej nieokrelona radoć. Zawsze mimo tego niepokoju, kóry wywołuje we mnie ta piosenka, siedzę i słucham jej umiechnięta od ucha do ucha. Jaki czas temu tata zapytał mnie: "Z czego ty się tak cieszysz?" Podniosłam głowę i ze stoickim spokojem odpowiedziałam: "Z Marka tato, z Marka". Dawniej niejednokrotnie padały pytania: "Co ty jeste taka nadšsana?" na co odpowiadalam: "Bo znowu wlaczyles tego dziwaka"... Wiecie, teraz jak sobie to przypominam to... po prostu mi głupio.
Przy tej piosence robię się dziwnie spokojna. Rodzice mówiš, że słuchajšc jej wyglšdam jakby mnie kto zahipnotyzował. Tak, zahipnotyzował mnie kto.... Mark Knopfler.
Ta piosenka towarzyszyła mi przy wielu wydarzeniach w życiu. Z niš zwišzane sš wspomnienia smutne i wesołe. Choć pierwszš piosenkš Marka jakš usłyszałam z konsekwencjš pokochania, było Private investigations, to pamiętam jak zgasiłam wiatło w pokoju, włšczyłam sobie tę piosenkę, zamknęłam oczy i.... totalnie odleciałam. Wyobracie sobie minę mojego taty jak wrócił z pracy po tych wszystkich wczeniejszych wydarzeniach
Communique Maybe on monday he got something to say - zdecydowanie mój ulubiony fragment w tej piosence. Czemu? Nie wiem. Kolejna piosenka Marka, która sprawia, że dostrzega się najbardziej niewidoczne rzeczy na wiecie. Czemu akurat ona? Też nie wiem....
Lady Writer. Jedna z najlepszych gitar Marka tam brzmi :wub: Jak on tam wietnie gra! Nie wiem dlaczego ale słuchajšc tej piosenki mam przed oczami.... puste pomieszczenie, w którym ciany pomalowane sš na kolor biało-fioletowy.
Angel of mercy Jedna z najlepiej zapiewana przez Marka piosenek pod względem barwy głosu. Głos, którego w pierwszej chwili nie rozpoznałam, jak słuchałam tej płyty. Mylałam, że kto zrobił sobie żart z tej płyty! Bo.... jaki taki ten głos.. niepodobny...
Piosenka taka niepozorna, a taki miły tekst 
Portbello Belle Ja napisałam, że z płyty Commnique najbardziej mi się podoba "Where do you think you're going"? Muszę poważnie zastanowić się nad tym, czy nie zmienić zdania....
Po zastanwieniu się doszłam do wniosku, ze zostanę przy Where do you think you're going. Za dużo wspomnień, zdarzeń, wylanych łez (!
, skojarzeń, przeżyć. Za bardzo wryła mi się w serce, w pamięć. Po dwóch latach nie porzucę jej bezczelnie dla Portobelo Belle...która jest wietna. 
Single-Handed Sailor Albo mi już wysiada słuch, albo Mark tam cicho piewa.. A może głonoć ustawiłam nie tę co trzeba. Fioła mam już na punkcie gitar takiego, że w tej piosence najbardziej podoba mi się...gitara. Ta na poczštku
[
Follow me home. Najbardziej udana piosenka na płycie...acz nie moja ulbiona. A jak się fajjnie przy tym pi!
Żeby recenzja była wieższa 
Once upon a time in the West nice song
Pachnie dzikim zachodem jak nic! Zawsze jak jej słucham mam przed oczami kowbojów na koniach i z pistoletami w dłoniach 
Where do you think you're going. Jejcia, co tata się ze mnš mial zanim zaczęłam słuchać Marka.... Jak mnie kiedy denerwowała ta piosenka.... Jak zresztš kiedy wszystkie Marka. Begraniczna miłoć do Wilków nie pozwalała mi na polubienie innego artysty. To był chyba fanatyzm... Pamiętam te wieczne pytania do taty: "Tato, co ci się tak podoba w tym badziewiu?" Mówiš, że prawdziwa miloć zaczyna się od nienawici....
A dzi... Uwielbiam tę piosenkę. Jest to moja ulubiona piosenka na tej płycie. Lubię wszystkie, ale ta...
Jest jaka wyjštkowa. Lubię ten dreszczyk który przechodzi mnie pod koniec utworu, jak zaczyna się solówka. Właciwie nieokrelony bliżej niepokój... Ale, co najdziwniejsze.... przy tych wszystkich "traumatycznych" odczuciach
pojawia się bliżej nieokrelona radoć. Zawsze mimo tego niepokoju, kóry wywołuje we mnie ta piosenka, siedzę i słucham jej umiechnięta od ucha do ucha. Jaki czas temu tata zapytał mnie: "Z czego ty się tak cieszysz?" Podniosłam głowę i ze stoickim spokojem odpowiedziałam: "Z Marka tato, z Marka". Dawniej niejednokrotnie padały pytania: "Co ty jeste taka nadšsana?" na co odpowiadalam: "Bo znowu wlaczyles tego dziwaka"... Wiecie, teraz jak sobie to przypominam to... po prostu mi głupio. Przy tej piosence robię się dziwnie spokojna. Rodzice mówiš, że słuchajšc jej wyglšdam jakby mnie kto zahipnotyzował. Tak, zahipnotyzował mnie kto.... Mark Knopfler.
Ta piosenka towarzyszyła mi przy wielu wydarzeniach w życiu. Z niš zwišzane sš wspomnienia smutne i wesołe. Choć pierwszš piosenkš Marka jakš usłyszałam z konsekwencjš pokochania, było Private investigations, to pamiętam jak zgasiłam wiatło w pokoju, włšczyłam sobie tę piosenkę, zamknęłam oczy i.... totalnie odleciałam. Wyobracie sobie minę mojego taty jak wrócił z pracy po tych wszystkich wczeniejszych wydarzeniach

Communique Maybe on monday he got something to say - zdecydowanie mój ulubiony fragment w tej piosence. Czemu? Nie wiem. Kolejna piosenka Marka, która sprawia, że dostrzega się najbardziej niewidoczne rzeczy na wiecie. Czemu akurat ona? Też nie wiem....
Lady Writer. Jedna z najlepszych gitar Marka tam brzmi :wub: Jak on tam wietnie gra! Nie wiem dlaczego ale słuchajšc tej piosenki mam przed oczami.... puste pomieszczenie, w którym ciany pomalowane sš na kolor biało-fioletowy.
Angel of mercy Jedna z najlepiej zapiewana przez Marka piosenek pod względem barwy głosu. Głos, którego w pierwszej chwili nie rozpoznałam, jak słuchałam tej płyty. Mylałam, że kto zrobił sobie żart z tej płyty! Bo.... jaki taki ten głos.. niepodobny...
Piosenka taka niepozorna, a taki miły tekst 
Portbello Belle Ja napisałam, że z płyty Commnique najbardziej mi się podoba "Where do you think you're going"? Muszę poważnie zastanowić się nad tym, czy nie zmienić zdania....
Po zastanwieniu się doszłam do wniosku, ze zostanę przy Where do you think you're going. Za dużo wspomnień, zdarzeń, wylanych łez (!
, skojarzeń, przeżyć. Za bardzo wryła mi się w serce, w pamięć. Po dwóch latach nie porzucę jej bezczelnie dla Portobelo Belle...która jest wietna. 
Single-Handed Sailor Albo mi już wysiada słuch, albo Mark tam cicho piewa.. A może głonoć ustawiłam nie tę co trzeba. Fioła mam już na punkcie gitar takiego, że w tej piosence najbardziej podoba mi się...gitara. Ta na poczštku
[Follow me home. Najbardziej udana piosenka na płycie...acz nie moja ulbiona. A jak się fajjnie przy tym pi!
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

