12.03.2007, 16:54
Co prawda też się nie znam, ale wydaje mi się, że dwięk, który słyszelimy na bootlegach z Verony, Hamburga czy innych radiowych rejestracji musi być miksowany. Konsoleta zbiera sygnał z kilkudziesięciu mikrofonów (instrumenty, wokalici) + sygnał liniowy np z gitar i klawiszy i musi być odpowiednio wyrównany poziom dwięku z tych wszystkich ródeł. I ten dwięk jest transmitowany do kolumn na scenie. I sšdzę, że włanie ten sygnał, który idzie do kolumn jest również wykorzystany do transmisji radiowej.
W przypadku profesjonalnej rejestracji koncertu to tak jak piszecie albo jest druga konsoleta, albo każdy każdy sygnał z mikrofonów i instrumentów jest rejestowany, a póniej w studio reżyser po swojemu jeszcze raz miksuje całoć. A co reżyser to inna szkoła. Posłuchajcie rejestracji radiowej z trasy z 1992 roku i oficjalnej "On The Night" Całkowicie inaczej sš poukładane poziomy instrumentów. A najbardziej można to usłyszeć porównujšc gitarę pedal steel Paula Franklina.
W przypadku profesjonalnej rejestracji koncertu to tak jak piszecie albo jest druga konsoleta, albo każdy każdy sygnał z mikrofonów i instrumentów jest rejestowany, a póniej w studio reżyser po swojemu jeszcze raz miksuje całoć. A co reżyser to inna szkoła. Posłuchajcie rejestracji radiowej z trasy z 1992 roku i oficjalnej "On The Night" Całkowicie inaczej sš poukładane poziomy instrumentów. A najbardziej można to usłyszeć porównujšc gitarę pedal steel Paula Franklina.

