24.02.2007, 18:47
Za cenę, którš trzeba było za to 'cacko' zapłacić to faktycznie jakoć obrazu jest skandaliczna. Ale nie narzekajmy, stajnia Claptona przynajmniej nie boi się odgrzewać staroci, a przecież każda odsłona wspaniałej gry dwóch wirtuozów jest warta uwagi. Cišgle liczę, że doczekamy się wydania oficjalnego Thank You Australia And New Zealand, Alchemy na DVD, czy chocby Bazylei
.
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

