18.02.2007, 21:27
Przed koncertem Marka promujšcym jego pierwszš solowš płytę (96 rok)
frankfurckie radio zamieciło krótki reportaż, z fragmentami wywiadu z liderem DS.
Opowiadajšc o rozmowie z Markiem, w pewnym momencie dziennikarka tak żartobliwie oddała sposób wypowiedzi artysty: "Mark walczšc z gramatykš rodzimego języka angielskiego odpowiedział..." Trochę to chyba koresponduje z tym, co napisno powyżej.
Przypominam sobie, że oprócz pytań - standartów wtedy (Co dalej z DS i dlaczego zespół zawiesił działalnoć...) usłyszałem od pani prowadzšcej wywiad, że M.Jackson (wtedy na szczycie popularnoci!
zwrócił się do Marka z probš, by ten napisał jakš solówkę na jego nowš płytę. Mark, który "zwykle nikomu nie odmawia" tym razem postšpił inaczej. Dlaczego? "Za dużo elektroniki, a za mało prawdziwej muzyki"
Nagrałem to wtedy na jakš kasetę magnetofonowš, potem kilkakrotnie słuchałem.
Kiedy uda mi się jš odnaleć, to jeszcze co do tego dopiszę.
frankfurckie radio zamieciło krótki reportaż, z fragmentami wywiadu z liderem DS.
Opowiadajšc o rozmowie z Markiem, w pewnym momencie dziennikarka tak żartobliwie oddała sposób wypowiedzi artysty: "Mark walczšc z gramatykš rodzimego języka angielskiego odpowiedział..." Trochę to chyba koresponduje z tym, co napisno powyżej.
Przypominam sobie, że oprócz pytań - standartów wtedy (Co dalej z DS i dlaczego zespół zawiesił działalnoć...) usłyszałem od pani prowadzšcej wywiad, że M.Jackson (wtedy na szczycie popularnoci!
zwrócił się do Marka z probš, by ten napisał jakš solówkę na jego nowš płytę. Mark, który "zwykle nikomu nie odmawia" tym razem postšpił inaczej. Dlaczego? "Za dużo elektroniki, a za mało prawdziwej muzyki" Nagrałem to wtedy na jakš kasetę magnetofonowš, potem kilkakrotnie słuchałem.
Kiedy uda mi się jš odnaleć, to jeszcze co do tego dopiszę.

