14.02.2007, 23:13
Koobaa - byłem więcie przekonany że w "Sailing..." słychać Richarda na gitarze akustycznej. A TO JEST MARK!!! Oj, to muszę dzisiaj przed zanięciem to sprawdzić osobicie, na słuchawkach (i zasnšć jak zwykle gdzie w okolicach "Praire wedding...)

