31.01.2007, 15:32
Jako że znów ostatnio "przylepiła" się do mnie płyta Shangri-La i słucham jej niemal codziennie to i temat tego wštku powraca. Wszystko brzmi idealnie. Jednak cały czas zastanawia mnie temat zamykajacy płytę. Don't Crash The Ambulance... Kapitalny ale i zarazem w pewnym sensie zabawny tekst i równie kapitalna melodia. No i włanie. Melodia nie zawsze dyktuje mi opowieć którš ma dla nas Mark. Melodia jak dla mnie skšpana jest w promieniach paryskiego słońca. Nie zabiera mnie do Teksasu
I w ogóle chyba jednak żyje sobie własnym życiem. Jest dla mnie nostalgiczno-rozleniwiajšca. Ciepła i eteryczna. A tymczasem strona tekstowa to Mark jakiego chyba wczeniej nie znalimy.
I w ogóle chyba jednak żyje sobie własnym życiem. Jest dla mnie nostalgiczno-rozleniwiajšca. Ciepła i eteryczna. A tymczasem strona tekstowa to Mark jakiego chyba wczeniej nie znalimy.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

