25.01.2007, 16:04
Kuba, zaskoczę Cię - wywiadu "kamelowego" nie oglšdałem. W tamtym czasie mieszkałem na stancji bez telewizora, i siłš rzeczy przegapiłem ten program. Zadzwoniła do mnie mama i zapytała czy oglšdam. "Co mam oglšdać?" - zapytałem. No i wtedy się wydało.
Ten wywiad to jedyne czego zazdroszczę Kamelowi (o, pardon! Kammelowi)
A wiecie, że chodzilimy razem do szkoły i do koledżu?
Ten wywiad to jedyne czego zazdroszczę Kamelowi (o, pardon! Kammelowi)
A wiecie, że chodzilimy razem do szkoły i do koledżu?

