23.01.2007, 17:50
No no jeli rzeczywicie to zaczyna sie robić interesujšco. Ale kiedy ruszy trasa promujšca nowa płytę a wierzymy że takowa będzie to wtedy musi być drugi gitarzysta a więc jeli Richard Bennett, to czeka go odegranie partii zagranych wczeniej przez Marka. Czy ja dobrze to widzę?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

