17.01.2007, 19:01
Rzeczywicie te pytania rodzš refleksje. Choć ja mylę że to dopiero tylko przymiarki do prawdziwego wspólnego muzykowania. Może być też tak że zbyt szybko wycišgamy wnioski jednoczenie trochę się niepokojšc. Jednak ja niepokoju Kuby nie podzielam
Mark jest tradycjonalistš i jako jestem spokojny że nigdy nie wyrzeknie się swoich muzycznych korzeni. A nawet jeli wkradnie się trochę pomysłów i nowoczeniejszych rozwišzań do Jego twórczoci to na pewno nie pozwoli na to aby to całkowicie czy w znacznym stoponiu zamazało nam wiadomoć że to muzyka jakš znamy i kochamy od lat. Jak to zwykle pewnie będzie kilka mocnych zaskoczeń alle nie opuszcza mnie przeczucie że wylšcznie na +
Mark jest tradycjonalistš i jako jestem spokojny że nigdy nie wyrzeknie się swoich muzycznych korzeni. A nawet jeli wkradnie się trochę pomysłów i nowoczeniejszych rozwišzań do Jego twórczoci to na pewno nie pozwoli na to aby to całkowicie czy w znacznym stoponiu zamazało nam wiadomoć że to muzyka jakš znamy i kochamy od lat. Jak to zwykle pewnie będzie kilka mocnych zaskoczeń alle nie opuszcza mnie przeczucie że wylšcznie na +
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

