21.12.2006, 22:40
Emmanuel jest wielki i nie stawialbym jego gry na tej samej polce z ktorej wymiataja kurz tacy "wirtuozi" jak Satriani, Vai czy Malmsteen. Jego muza to naprawde Muzyka przez duze M choc IMO do ladunku emocjonalnego jaki serwuje nam Mark czy np Gilmour i tak jej daleko. Ale to wszak zupelnie inny styl gry - bluegrass (dobrze mowie Majki?) zatem z zalozenia efekt tez inny. Tyle ode mnie
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

