19.12.2006, 23:24
U mnie Tommy Emmanuel nie wywołuje ani przypieszonego bicia serca, ani dreszczy na plecach. Ale może dlatego, że słuchałem go tylko w księgarni, a inaczej się odbiera muzykę w miejscu, gdzie cišgle sš ludzie i słychać rozmowy, a inaczej w domu, kiedy można się wyciszyć. Nawiasem mówišc, komu się spodobało i sprzedałem egzempalrz. Ale wracajšc do rzeczy: ta muzyka wywołuje we mnie wrażenie, że artysta... chciałem napisać: popisuje się umiejętnociami, lecz to nie jest dobre sformułowanie. Raczej: objawia swojš wirtuozerię.
Ale emocji mi tu trochę brakuje...
Ale emocji mi tu trochę brakuje...
A hen can lay a golden egg but she still can't sing
Well the hen's alright but the harp is everything
Well the hen's alright but the harp is everything

