04.12.2006, 22:58
Przepraszam bardzo, ale na trzech ostatnich płytach, które nabyłem w polskiej sieci sprzedaży nie ma ani słówkiem i z żadnej strony, że Mark to "głos i gitara Dire Straits"... Również na "RLR" nie widziałem takowego napisu, dlatego nie bardzo widzę sensu dyskusji.
Mimo wszystko zgadzam się z Koobš i nie widzę niczego zdrożnego w przypomnieniu na okładce, kto jest kto i co dobrego zrobił w życiu...Pienišżki też się liczš - nawet dla Największego Artysty wiata - pamiętacie sprawę z Paniš, która zajechała Markowi drogę autkiem...
Diamentów żal...oj żal...ale sš w wersji wizyjnej więc nie ma tak le..
Mimo wszystko zgadzam się z Koobš i nie widzę niczego zdrożnego w przypomnieniu na okładce, kto jest kto i co dobrego zrobił w życiu...Pienišżki też się liczš - nawet dla Największego Artysty wiata - pamiętacie sprawę z Paniš, która zajechała Markowi drogę autkiem...
Diamentów żal...oj żal...ale sš w wersji wizyjnej więc nie ma tak le..


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)