03.12.2006, 16:17
Tak, Mark nie rozpieszcza fanów, jeli idzie o koncertowe wydawnictwa na płytach dvd. Trudno też zrozumieć politykę dotyczšcš wyboru utworów na takš płytę. Jeli idzie o poprzedniš płytę (A Night In London), to Sułtani sš ale w wersji VHS, a na DVD brak. Trudno pojšć taki tok rozumowania. Albo sš wszystkie utwory na dowolnym noniku, albo ich wcale nie ma. Brakuje mi również Sułtanów na On The Night, ale tu może zadziałała ręka Marka - 1001 razy to może za dużo - więc na płycie wycięto.
Cieszyć może fakt, że z każdym wydawnictwem dvd poprawia się jakoć dwięku i obrazu, chociaż dziwny sposób filmowania i montażu z ostatniego wydawnictwa nie przemawia do mnie.
Cieszyć może fakt, że z każdym wydawnictwem dvd poprawia się jakoć dwięku i obrazu, chociaż dziwny sposób filmowania i montażu z ostatniego wydawnictwa nie przemawia do mnie.

