20.11.2006, 17:06
Cytat:Originally posted by Robson@Nov 20 2006, 10:28 AMJa również tego nie robię. Zawsze daję każdej kompozycji czas na 'dojrzenie'. Niektóre uwielbiam od razu i bez wahania, niektóre dojrzewajš troszkę póniej i uwielbiam je wtedy równie mocno jak te pierwsze, a niektóre (jak Song for Sonny... np.) niestety majš czas dojrzewania znacznie dłuższy i często słuchanie ich kończy się na przeskakiwaniu do następnego numeru
Niesamowite bo ja raczej bardzo rzadko (bšd wcale) po pierwszym przesłuchaniu nowej płyty Maestro nie próbuje sobie wyobrażać jak móglby zabrzmieć utwór który mi nie podpasował od razu...
. Widzisz, co w tym jest, bo Fare Thee Well Northumberland traktuję bardzo podobnie jak SFSL i też chyba nie przypadkiem wymieniłe ten tytuł przy tej okazji, prawda? Song For Sonny Liston to długa opowieć (kilkanacie zwrotek!!
i uważam, że aby taki długi utwór nie był zbyt monotonny wymaga bardziej urozmaiconej melodii. Takich kawałków jest więcej. Podobnie traktuję No Can Do czy Fare Thee Well..., o którym juz wspomnielimy
. Ale to tylko moja skromna opinia
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

