17.11.2006, 00:22
To prawda, sekcja rytmiczna jest dużš siłš tego kawałka, jednak Chwil, kiedy tylko On, gitara i mikrofon widziałam / jest zarejestrowanych(?) tak niewiele, że wzruszajš za każdym razem i niezmiennie
Dzięki, Rob
PS. Przy tej okazji przyznaję się do pewnej myli, która nawiedzała mnie wielokrotnie podczas Shangri-La Tour (nie inaczej było w Spodecu -_- ) a może jednak dzisiejszego wieczora ZAMIAST Song For Sonny Liston zabrzmi (i tu następowała cała lista ukochanych
)
Słaboć Marka do tego utworu jest jednak wielka i zawsze zwyciężała ^_^
Z biegiem czasu i ja się przekonałam Ot, taka jest Markowa SIŁA
PS. Przy tej okazji przyznaję się do pewnej myli, która nawiedzała mnie wielokrotnie podczas Shangri-La Tour (nie inaczej było w Spodecu -_- ) a może jednak dzisiejszego wieczora ZAMIAST Song For Sonny Liston zabrzmi (i tu następowała cała lista ukochanych
) Słaboć Marka do tego utworu jest jednak wielka i zawsze zwyciężała ^_^
Z biegiem czasu i ja się przekonałam Ot, taka jest Markowa SIŁA
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
What have you got to take away?</span>

