26.10.2006, 17:54
Cytat:Originally posted by Barciu@Oct 25 2006, 09:24 PMW ogóle fajny temat się z tego wszystkiego zrobił. Rezenzje sš przepiekne.Po gongu i sierpowych Steevena Robsona i Cooby pozostały nam jeszcze Barciu w zanadrzu ciosy ponizej pasa.
Mylałem o napisaniu recenzji, dopóki Kuba nie przyłożył lewym, a Robert prawym sierpowym :] Nie mam nic do dodaniaPowiem tylko, że roboczy tytuł, jaki chodził mi po głowie, brzmiał: "Londyn... była kobietš"
![]()
TUTAJ NASTĽPIŁ GONG - dla Was - na wyjcie na recenzyjny ring (bez sędziów, kibiców i oklasków)
We are the sultans of swing...


Powiem tylko, że roboczy tytuł, jaki chodził mi po głowie, brzmiał: "Londyn... była kobietš"