25.10.2006, 22:24
Mylałem o napisaniu recenzji, dopóki Kuba nie przyłożył lewym, a Robert prawym sierpowym :] Nie mam nic do dodania
Powiem tylko, że roboczy tytuł, jaki chodził mi po głowie, brzmiał: "Londyn... była kobietš"
Powiem tylko, że roboczy tytuł, jaki chodził mi po głowie, brzmiał: "Londyn... była kobietš"

