23.10.2006, 16:32
Eee tam :]
Ja tam nie jestem skłonny wynosić piosenki na ołtarze. Jeli komu się spodoba, to niechże jš piewa - przecież na siłę nikomu nie wciska. Niechże piewa nawet nieudolnie - tym większy szacunek do oryginału
Też gdzie słyszałem ten kawałek i nawet pomylałem, że facet ma podobny głos do Rynkowskiego
A jeszcze w temacie kowerów ogólnie: gdyby Puff Daddy nie sprofanował Stinga, to potem nie usłyszelibymy genialnej (jak dla mnie) przeróbki tej przeróbki z tekstem o Mietku Żulu :] Nie ma tego złego.
Ja tam nie jestem skłonny wynosić piosenki na ołtarze. Jeli komu się spodoba, to niechże jš piewa - przecież na siłę nikomu nie wciska. Niechże piewa nawet nieudolnie - tym większy szacunek do oryginału

Też gdzie słyszałem ten kawałek i nawet pomylałem, że facet ma podobny głos do Rynkowskiego

A jeszcze w temacie kowerów ogólnie: gdyby Puff Daddy nie sprofanował Stinga, to potem nie usłyszelibymy genialnej (jak dla mnie) przeróbki tej przeróbki z tekstem o Mietku Żulu :] Nie ma tego złego.

