06.10.2006, 23:13
Miałem już nic nie pisać ale powstrzymać się nie mogę...
Wyglšda na to, że miałem rację zachwycajšc się tš kompilacjš. Po drugim przesłuchaniu potwierdzam - perałka, diament, genialny zestaw. Może nie zawsze w jakoci "audiofilskiej" ale jaka wartoć merytoryczna ... No więc po koleji:
01.Calling elvis - Warsaw, Sala Kongresowa 10 june - soundboard recording
- jak dla mnie duża wartoć sentymentalna - byłem tam i był to najlepszy koncert na jakim byłem. Nagranie z konsolety i pięknie grzmišca gitara Marka - startujšca niczym odrzutowec w rodkowej częsci utworu, a potem wyciszenie....A na końcu popisy poszczególnych członków zespołu.
01.Calling elvis - Warsaw, Sala Kongresowa 10 june - soundboard recording
- przywitanie z publicznociš, zapewnienie że będš grać długo, długo i długo...Potem prezentacja zespołu wraz z ich instrumentami.
03.Bonnie Banks of Loch Lommond / What it is - Chicago, Rosemont Theater 05 may
- Jakoć porównywalna do pierwszych 2 utworów - możliwe że z konsolety... Wspaniały poczštek ze smyczkami - zaczerpnięty z Bonnie Banks of Loch Lommond. Potem smyczki też wyranie słychać...
04.Romeo and Juliet - London, Royal Albert Hall 05 june
- tytuł mówi sam za siebie , ta wersja ma prawie 9 minut. Przepiękna końcówka zagrana w duecie z Richardem.
05.Sailing to Philadelphia (with James Taylor) - Boston, Orpheum Theater 23 april
- rzadka okazja aby usłyszeć Jamesa Taylora w duece z Markiem na żywo podczas koncertu - tak jak jest na płycie studyjnej...
06. Raised up family (With James Taylor)- Boston, Orpheum Theater 23 april
- piosenka z reperuary Jamesa z tego samego konceru. Jak dla mnie całkiem niezły kawałek zwłaszcza, że z gitarkš Mistrza...
07.Sultans of swing - Chicago, Rosemont Theater 05 may
- no i przyszła pora na to co tygrysy lubiš najbardzie SUŁTANI ! Jakoć minimalnie słoabsza od poprzednich utworów, ale jak Mark zagra solówkę to już nie ma rónicy...piękna 9 minutowa wersja z dużym kopem na końcu...
08.El Macho - Montevideo, Teatro de Verano 02 april
- na poczštku dla odmiany słychać fana nucšcego jakš melodię - nie wiem dlaczego ale wyglšda mi na Włocha...Fajny smaczek na poczštek.Potem w refrenie chopaki razem z markiem w hurkach ale nie fałszujš - nawet im to wychodzi. Ogólnie klimat jakbymy siedzieli w klubie przy piwie np. u Ronniego Scotta...
09.Wag the dog - Amsterdam, Heineken Hall 17 june
- och ten utwór to ma siłę - gitarka na poczštku aż ciary idš....W rodkowej częci ładna solówka MARKA i przedrzenianie chyba Glena - WOOF, WOOF ...Pod koniec Richard rozwija skrzydła na swojwej gitarce...pięknie...i efektowne zakończenie...
10.Done with Bonaparte - Detroit, Fox Theater 04 may
- na zakończenie oficjalnej częci utwór nam dobrze znany i ograny. W zasadzie bez niespodzianek poza skrzypcami pięknie wkomponowanymi w utwór - brakuje mi tych smyczków w obecnych wersjach Bonaparta...
NO I BONUSY:
11.Ole Ole Ole - Amsterdam, Heineken Hall 17 june
- pochwalne Ole Ole piewane przez widownie , Marek akompeniuje publicznoci na gitarce..
12.Music - Badalona, Pavell¨Ž Olimpic 29 june - soundcheck recording
- zupełnie niewišzana z niczym muzyczka zagrana na próbie dwięku - głównie Hammond i perkusja...
I jak narobiłem smaczka na tš perełkę - zapeniam was, dwie następne płyty sš jeszcze lepsze pod względem wagi merytorycznej... Niestety nie mam już siły na dalszš pisaninę bo jak na razie 1:0 dla grypy w moim organimie. Ale mecz jeszcze trwa i jest jeszcze druga połowa na odrobienie strat...
Zaiteresowanych bootlegiem odsyłam do kolegi Olapha, który dokładnie poda wam namiary na strony, z których mozna cišgnšć te perełki...
Uciekam pod pierzynkę i udanych łowów...
Wyglšda na to, że miałem rację zachwycajšc się tš kompilacjš. Po drugim przesłuchaniu potwierdzam - perałka, diament, genialny zestaw. Może nie zawsze w jakoci "audiofilskiej" ale jaka wartoć merytoryczna ... No więc po koleji:
01.Calling elvis - Warsaw, Sala Kongresowa 10 june - soundboard recording
- jak dla mnie duża wartoć sentymentalna - byłem tam i był to najlepszy koncert na jakim byłem. Nagranie z konsolety i pięknie grzmišca gitara Marka - startujšca niczym odrzutowec w rodkowej częsci utworu, a potem wyciszenie....A na końcu popisy poszczególnych członków zespołu.
01.Calling elvis - Warsaw, Sala Kongresowa 10 june - soundboard recording
- przywitanie z publicznociš, zapewnienie że będš grać długo, długo i długo...Potem prezentacja zespołu wraz z ich instrumentami.
03.Bonnie Banks of Loch Lommond / What it is - Chicago, Rosemont Theater 05 may
- Jakoć porównywalna do pierwszych 2 utworów - możliwe że z konsolety... Wspaniały poczštek ze smyczkami - zaczerpnięty z Bonnie Banks of Loch Lommond. Potem smyczki też wyranie słychać...
04.Romeo and Juliet - London, Royal Albert Hall 05 june
- tytuł mówi sam za siebie , ta wersja ma prawie 9 minut. Przepiękna końcówka zagrana w duecie z Richardem.
05.Sailing to Philadelphia (with James Taylor) - Boston, Orpheum Theater 23 april
- rzadka okazja aby usłyszeć Jamesa Taylora w duece z Markiem na żywo podczas koncertu - tak jak jest na płycie studyjnej...
06. Raised up family (With James Taylor)- Boston, Orpheum Theater 23 april
- piosenka z reperuary Jamesa z tego samego konceru. Jak dla mnie całkiem niezły kawałek zwłaszcza, że z gitarkš Mistrza...
07.Sultans of swing - Chicago, Rosemont Theater 05 may
- no i przyszła pora na to co tygrysy lubiš najbardzie SUŁTANI ! Jakoć minimalnie słoabsza od poprzednich utworów, ale jak Mark zagra solówkę to już nie ma rónicy...piękna 9 minutowa wersja z dużym kopem na końcu...
08.El Macho - Montevideo, Teatro de Verano 02 april
- na poczštku dla odmiany słychać fana nucšcego jakš melodię - nie wiem dlaczego ale wyglšda mi na Włocha...Fajny smaczek na poczštek.Potem w refrenie chopaki razem z markiem w hurkach ale nie fałszujš - nawet im to wychodzi. Ogólnie klimat jakbymy siedzieli w klubie przy piwie np. u Ronniego Scotta...
09.Wag the dog - Amsterdam, Heineken Hall 17 june
- och ten utwór to ma siłę - gitarka na poczštku aż ciary idš....W rodkowej częci ładna solówka MARKA i przedrzenianie chyba Glena - WOOF, WOOF ...Pod koniec Richard rozwija skrzydła na swojwej gitarce...pięknie...i efektowne zakończenie...
10.Done with Bonaparte - Detroit, Fox Theater 04 may
- na zakończenie oficjalnej częci utwór nam dobrze znany i ograny. W zasadzie bez niespodzianek poza skrzypcami pięknie wkomponowanymi w utwór - brakuje mi tych smyczków w obecnych wersjach Bonaparta...
NO I BONUSY:
11.Ole Ole Ole - Amsterdam, Heineken Hall 17 june
- pochwalne Ole Ole piewane przez widownie , Marek akompeniuje publicznoci na gitarce..
12.Music - Badalona, Pavell¨Ž Olimpic 29 june - soundcheck recording
- zupełnie niewišzana z niczym muzyczka zagrana na próbie dwięku - głównie Hammond i perkusja...
I jak narobiłem smaczka na tš perełkę - zapeniam was, dwie następne płyty sš jeszcze lepsze pod względem wagi merytorycznej... Niestety nie mam już siły na dalszš pisaninę bo jak na razie 1:0 dla grypy w moim organimie. Ale mecz jeszcze trwa i jest jeszcze druga połowa na odrobienie strat...
Zaiteresowanych bootlegiem odsyłam do kolegi Olapha, który dokładnie poda wam namiary na strony, z których mozna cišgnšć te perełki...
Uciekam pod pierzynkę i udanych łowów...


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)