28.09.2006, 01:41
No włanie... dlaczego brakuje Michaelangelo? Wiedziałem, że to nie będzie idealny zapis koncertu, nie byliby sobš przecież...
Szkoda, bo to jeden z tych numerów, które według mnie wypadły na tej trasie naprawdę dobrze.
Aaadam, All That Matters było grane na poczštku tejże trasy, w Europie. Brygada 'hamburska' może co na ten temat powiedzieć, prawda?
), gdzie atmosfera była na pewno nieporównywalnie gorętsza.
Szkoda, bo to jeden z tych numerów, które według mnie wypadły na tej trasie naprawdę dobrze. Aaadam, All That Matters było grane na poczštku tejże trasy, w Europie. Brygada 'hamburska' może co na ten temat powiedzieć, prawda?

Cytat:Ciekawe dlaczego Mark nagrywa koncert w Stanach, gdzie atmosfera nie była tak płomienna jak w Europie? Może kto wie?Mylę, że z tych samych powodów dla których album On The Night powstał z nagrań z ostatniej częci trasy On Every Street, a nie z pierwszej jej częci.Podobnie ma się rzecz z Alchemiš (zarejestrowanš podczas ostatnich koncertów z trasy LOG). Jest to w sumie zrozumiałe, że raczej nagrywa (utrwala) się co, co jest już dobrze ograne i przećwiczone, niż co, co dopiero się sprawdza. Jest to równiez jeden z powodów dla których na poczštku trasy często można usłyszeć utwory, które póniej nie sš wykonywane, gdyż np się nie sprawdziły, nie brzmiały dobrze etc. Atmosfera oczywicie ma znaczenie, lecz z punktu widzenia artysty kategorii MK, perfekcja wykonania ma moim zdaniem większe znaczenie. Stšd zdecydowano się na zarejestrowanie koncertu z Los Angeles (jednego z ostatnich) a nie np z Verony (albo z Hamburga
), gdzie atmosfera była na pewno nieporównywalnie gorętsza.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

