14.05.2005, 18:28
A u mnie najpierw był... film... Local Hero... tak gdzieś 10 lat temu (chyba... nie pamiętam dokładnie)... potem przyszedł czas na płyty... rodziców
... i tak to się zaczęło ... u mnie po prostu w rodzinie to standard szaleć na punkcie MK
... i tak to się zaczęło ... u mnie po prostu w rodzinie to standard szaleć na punkcie MK

